Dlaczego Roman Giertych nie stawia się w prokuraturze, gdzie miał zeznawać w sprawie przecieku z akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa? Czegoś się boi? Apeluję, więcej odwagi! - ironizuje Zbigniew Ziobro. To odpowiedź na zarzuty Giertycha, który podejrzewa, że był podsłuchiwany.
"Pod moim kierownictwem prokuratura nie prowadziła żadnych nielegalnych działań" - zapewnił Ziobro. "Zgodę na podsłuchy wydaje sąd" - podkreślił.
Wcześniej Roman Giertych pytał publicznie Ziobrę, czy był inwigilowany.
Ziobro - również publicznie - spytał Romana Giertycha, dlaczego nie stawia się w prokuraturze, gdzie ma zeznawać jako świadek w śledztwie w sprawie przecieku z akcji CBA w Ministerstwie
Rolnictwa. "Apeluję do Romana Giertycha o więcej odwagi" - oświadczył Ziobro.
Giertych - do niedawna koalicjant PiS, teraz w opozycji - domaga się dymisji Ziobry po zeznaniach przed sejmową speckomisją byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, który - według przecieków - miał mówić m.in. o zgodzie Ziobry na podsłuchiwanie polityków i dziennikarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|