Dziennik Gazeta Prawana logo

Migalski: Polityka to teatr na niby

29 października 2010, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Migalski Kwaśniewska nie ma szans
Migalski Kwaśniewska nie ma szans/Inne
Polska polityka to teatr. Politycy są w roli aktorów i zapewniają nam  emocje, mimo, że z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. I to zarówno ci z PiS, jak i ci z PO - twierdzi na swym blogu były europoseł PiS, Marek Migalski.

"Igor Janke ma rację - polityka, także dzisiaj, to teatr. Ale rzadko sobie zdajemy sprawę, że to wystarcza wielu wyborcom. Bo tak, jak w teatrze, czy podczas oglądania filmów, płaczemy, wzruszamy się, drżymy ze strachu lub podniecenia" - pisze na swym blogu Marek Migalski. Jednak według eurodeputowanego to przedstawienie na niby, a widzom to nie przeszkadza i nie mają do aktorów pretensji.

Widać to było podczas tragedii w Łodzi. "Platforma, jak zawsze, zagrała tę samą melodię kiczowatego pojednania i wyciągania ręki do zgody. Politycy tej partii podzielili się rolami - część rozmywała tragedię łódzką i waliła w PiS (jak zwykle oskarowy wystep dał Stefan Niesiołowski), część zaś prześcigała się w wyciąganiu gałązek oliwnych i prawieniu ogólnohumanistycznych banałów." - zauważa eurodeputowany PO. Według niego to "Metoda czarnej mamby - owinięcie się wokół ofiary i zaduszenie na śmierć". A PiS nie ma sposobu, by zwalczyć tę metodę.

Jednak Prawo i Sprawiedliwość urządza teatr na swój sposób. "Oni mobilizują swój elektorat przyciskając go do ściany i nie dając odetchnąć. Były więc okrzyki, by ich nie zabijano, bo mają swoje rodziny. Były próby nazwania tragedii łódzkiej zbrodnią przeciwko ludzkości. Były ostre słowa prezesa i żądania osobistej ochrony. Zwykły repertuar, ale - jak widać - wciąż podobający się wiernym widzom" - twierdzi Migalski.

Tu także wierni sympatycy partii godzili się z urządzanymi scenami. "Nikt nie udawał, że to nie jest na niby, że to nie jest grane. Aktorzy zagrali swoje role, a publiczność z wdzięcznością oklaskiwała spektakl" - dodaje Migalski. Eurodeputowany twierdzi jednak, że ten teatr nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. "Spektakl jest sztuczny, ale emocje są prawdziwe. I to zdecydowanej większości widzów i krytyków wystarcza. A najbardziej ukontentowani są aktorzy - mają z czego żyć i czują się ważni, a nawet niezbędni. L'art pour l'art" - pisze na koniec eurodeputowany. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło blog.onet.pl
Tematy: migalski
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj