- powiedział PAP Grupiński.
Przypomniał, że wnioskom o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego poświęcone było ostatnie (w czwartek wieczorem) posiedzenie klubu PO. - podkreślił.
- oceniły źródła PAP w PO, pytane o przebieg tego posiedzenia klubu. Frekwencja była naprawdę wysoka, wypowiedziało się kilkadziesiąt osób. Jeden z posłów mówił m.in., że PiS będzie się mścić i zechce z kolei stawiać nas przed Trybunałem Stanu, np. za Smoleńsk, był jeszcze jeden głos sceptyczny, ale wszyscy inni byli za - relacjonowali klubową dyskusję rozmówcy PAP.
W czwartek o wnioskach o TS dyskutował także zarząd platformy. Premier Donald Tusk poinformował w piątek, że podczas tego posiedzenia zwrócił się do polityków PO o dokładne przeanalizowanie wniosków o postawienie przed TS Kaczyńskiego i Ziobry. Jak mówił, taki wniosek . - ocenił szef rządu.
Źródła w kierownictwie PO oceniają że "twardsze argumenty" zawiera - w obecnym kształcie - wniosek o Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego, niż ten dla Ziobry. - zaznaczył w rozmowie z PAP jeden z szefów regionów Platformy. Jednym z zarzutów przeciwko Kaczyńskiemu na być złamanie konstytucji przez ustanowienie Ziobry tzw. superministrem.
O ile PO nie będzie miała problemu z uzyskaniem 115 podpisów potrzebnych dla złożenia wstępnych wniosków, to żeby przyjąć uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu premiera lub ministra, potrzeba większości 3/5 ustawowej liczby posłów, czyli co najmniej 276 głosów. Nawet przy wsparciu SLD i Ruchu Palikota nie uda się to bez PSL, a ludowcy nie chcą poprzeć inicjatywy PO.