Prezes PiS nawiązał do głodówki w obronie dotychczasowego modelu nauczania historii, którą od 19 marca prowadzi kilku działaczy opozycji z lat 80. w kościele św. Stanisława Kostki w Krakowie. Domagają się zawieszenia rozporządzenia MEN w sprawie podstawy programowej nauczania, które - ich zdaniem - ograniczy od września 2012 r. naukę historii.
- powiedział Kaczyński, który wspólnie z innymi politykami PiS i działaczami NSZZ "Solidarność" protestował w czwartek przed gmachem MEN.
Jak mówił Kaczyński polska edukacja ma służyć .
- powiedział prezes PiS.
- powiedział Kaczyński. PiS protestuje pod hasłem .
Według MEN liczba godzin historii w szkołach ponadgimnazjalnych nie zmniejszy się, ale zwiększy. Np. licealiści obecnie mają dwie godziny historii w pierwszej i drugiej klasie i jedną godzinę w trzeciej. Po zmianach, które do szkół ponadgimnazjalnych mają wejść 1 września 2012 r., licealiści będą mieli dwie godziny historii w pierwszej klasie, oraz po dwie godziny lekcji nowego przedmiotu "historii i społeczeństwa" w klasie drugiej i trzeciej. Lekcje te, które - jak podkreśla MEN dodając, że można to sprawdzić zapoznając się z nową podstawą programową - są solidną porcją wiedzy historycznej i będą obowiązywać wszystkich uczniów.
W pierwszej klasie szkół ponadgimnazjalnych uczniowie będą uczyć się historii najnowszej, na którą do tej pory zawsze brakowało czasu ze względu na przygotowania do egzaminu dojrzałości. MEN informuje, że pogłębiony, problematycznie prowadzony kurs "historii i społeczeństwa" dotyczyć będzie tych uczniów, którzy w drugiej klasie nie wybiorą profilu humanistycznego. Uczniowie zainteresowani humanistyką będą mieli po cztery godziny historii w klasie drugiej i trzeciej.
MEN odpiera także zarzut, że reforma programowa, której założenia są znane opinii publicznej od 2008 r., nie była szeroko konsultowana społecznie. Eksperci przeanalizowali ponad 2,5 tys. opinii i uwag oraz ponad 200 recenzji sporządzonych przez fachowców w poszczególnych dziedzinach kształcenia. Pozytywnie o projekcie wypowiedziały się m.in. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Rada Główna Szkolnictwa Wyższego, Prezydium Państwowej Komisji Akredytacyjnej, a także Polskie Towarzystwo Historyczne.
Reformę krytykują m.in. historycy oraz studenci z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Niezależne Zrzeszenie Studentów, a także stowarzyszenie "Solidarni 2010".