Dziennik Gazeta Prawana logo

Syn Gierka ocenia propagandę sukcesu Tuska: Historia zatoczyła koło

21 maja 2012, 07:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Europoseł Adam Gierek odpowiadał na pytania "Faktu", dotyczące lotu premiera nad autostradą i wizyt gospodarskich ministrów na budowie. Nie przypomina to Panu czasów za rządów Pana ojca Edwarda Gierka? - dociekał dziennikarz.

Europoseł przyznał, jednak że wizualnie zachowanie premiera i jego ministrów przypomina działania propagandowe ekipy jego ojca.

Ale kiedyś inwestycje przynosiły stały wzrost miejsc pracy. Powstało około 500 dużych zakładów, huta Katowice, elektrownia Kozienice, kopalnia Bełchatów, Bogdanka, dużo by wyliczać... Ówczesna propaganda sukcesu, może trochę przesadzona, dotyczyła tych właśnie budów, inwestycji, które zwiększały bogactwo kraju. A proszę mi pokazać dzisiaj inwestycje prospołeczne, które dają nowe miejsca pracy. Dzisiejsza propaganda sukcesu pokazuje inwestycje drogowe, które owszem, są bardzo potrzebne, ale one się zakończą. I gdzie będą dalej pracować ci ludzie? - pyta Gierek.

Europoseł twierdzi, że Tuskowi może być teraz potrzebna propaganda sukcesu:

Na pytanie, czy doczekamy się słynnego: „To jak, pomożecie?”, Gierek odpowiedział:

 

czytaj w "Fakcie" o tym, jak KRRiT chce zmusić do płacenia abonamentu>>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj