Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Nie ma usprawiedliwienia dla Jaruzelskiego

29 czerwca 2012, 16:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lekarze uznali, że generał Wojciech Jaruzelski jest zbyt chory, by stanąć przed sądem. Zdaniem premiera, choć były przywódca PRL może nie doczekać doczesnej sprawiedliwości, to  dla ekipy, która odpowiada za okrutną zbrodnię w grudniu 1970 nie ma usprawiedliwienia.

Nikt i nic nie zdejmie odpowiedzialności moralnej i politycznej z gen. Wojciecha Jaruzelskiego i jego współtowarzyszy za zbrodnie z grudnia 1970 roku - uważa premier Donald Tusk. Nie ma usprawiedliwienia dla strzelania do niewinnych ludzi - podkreśla. Tusk był proszony w piątek o komentarz do decyzji zespołu biegłych lekarzy, który orzekł, że oskarżony w procesach ws. Grudnia '70 i stanu wojennego gen. Wojciech Jaruzelski jest stale niezdolny do udziału w nich - nie pozwala mu na to stan jego zdrowia.

- powiedział szef rządu w piątek na konferencji prasowej w Brukseli.

- podkreślił premier.

Tusk nie wykluczył, że nie doczeka - w związku ze stanem zdrowia Jaruzelskiego - wyroku sądowego w sprawie Grudnia'70 - . Jak dodał, dla niego jako gdańszczanina - który bardzo dobrze pamięta wydarzenia grudniowe - szczególnie przykre jest, że przez długie lata nie udało się doprowadzić do finału spraw sądowych w sprawie grudnia 1970 r.

Ekspertyza biegłych wpłynęła w piątek do Sądu Okręgowego w Warszawie, który prowadzi oba procesy. Jak powiedział PAP rzecznik sądu Wojciech Małek, z opinii biegłych wynika, że schorzenia podsądnego w połączeniu z jego wiekiem nie rokują poprawy, co wpływa na niemożność stawania przed sądem. Orzeczenie biegłych oznacza, że postępowania wobec Jaruzelskiego pozostaną zawieszone, niemniej - jak powiedział Małek - za sześć miesięcy sąd ponownie zwróci się do nich o przebadanie generała.

Gen. Wojciech Jaruzelski jest oskarżony przez IPN o kierowanie zbrojnym związkiem przestępczym, który bezprawnie przygotowywał i wprowadził w Polsce 13 grudnia 1981 r. stan wojenny. Stoi też pod zarzutem kierowania masakrą robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 r. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj