Klub PiS chce zwołania posiedzenia sejmowej komisji spraw zagranicznych w sprawie doniesień medialnych o możliwych nieprawidłowościach przy wydawaniu polskich wiz w Łucku oraz zatrudniania w MSZ byłych agentów służb specjalnych PRL. Znów polityczny atak PiS - odpowiada rzecznik resortu.
"Gazeta Polska Codziennie" podała, że do departamentów MSZ nieobjętych lustracją trafiły osoby, które w dokumentach służb specjalnych PRL figurują jako tajni współpracownicy lub funkcjonariusze komunistycznych służb. Jako przykład gazeta wymieniła Wojciecha Piątkowskiego. Według informacji dziennika, w konsulacie RP w Łucku na Ukrainie działała zorganizowana grupa, która trudniła się m.in. nielegalnym wydawaniem wiz prostytutkom.
Rzecznik MSZ Marcin Bosacki napisał w środę na Twitterze, że Sąd Lustracyjny uznał, że szeregowy pracownik, jakim jest Wojciech Piątkowski .
Z kolei w sprawie konsulatu w Łucku Bosacki zapowiedział, że . Rzecznik MSZ na późniejszej konferencji prasowej w Warszawie powiedział, że w MSZ jest pełnomocnik ds. korupcji, który "bardzo ściśle dba o jasność procedur". "Problem z tymi politycznymi oskarżeniami jest taki, że tak naprawdę nie do końca wiadomo o co chodzi" - ocenił.
(na konferencji - przyp. red.) - tłumaczył Bosacki.
Jak dodał, w 2011 roku zostało wydanych 600 tysięcy wiz na Ukrainie. - - powiedział rzecznik MSZ.
Jego zdaniem, informacje podawane na konferencji prasowej przez polityków PiS są "mocno niejasne".
- pytał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej. Jak zapowiedział, na najbliższym posiedzeniu Sejmu (29-30 sierpnia) jego klub będzie wnioskował, by sejmowa komisja spraw zagranicznych zajęła się tymi sprawami.
Wiceszef komisji spraw zagranicznych Witold Waszczykowski (PiS) mówił z kolei o problemie z polskimi wizami u wschodnich sąsiadów. - - mówił Waszczykowski.
- powiedział polityk PiS.