O "języku wykluczenia" i "sekciarskim podejściu" Jarosława Kaczyńskiego mówił w rozmowie z Moniką Olejnik Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji komentował sobotni marsz "Obudź się, Polsko". Sikorski wyłuskał z niego trzy podstawowe przesłania.
Pierwsze przesłanie, o którym mówił Radosław Sikorski, dotyczy Telewizji Trwam i postulatu manifestantów, którzy domagali się dla niej miejsca w multipleksie cyfrowej telewizji naziemnej. - komentował szef MSZ.
Inną wyraźnie zarysowaną sprawą był postulat związków zawodowych, domagających się wycofania się z rządu z reformy podnoszącej wiek emerytalny. - odpowiadał na to żądanie Sikorski.
Trzeci postulat, którym Sikorski - jak mówi - poczuł się dotknięty, dotyczył określenia tego, kto jest w Polsce patriotą, kto jest wolny. - oburzał się Sikorski.
Mówiąc o samym wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego, Sikorski stwierdził, że było ono "retorycznie słabe".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zobacz
|