Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk u Lisa: Nie doczekałem się konkurencji

15 października 2012, 21:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Tomasz Lis i Donald Tusk
Tomasz Lis i Donald Tusk/Newspix
Nie wszyscy w PO się ze mną zgadzają i nie wszyscy się mnie boją - powiedział Donald Tusk w programie Tomasza Lisa. Spadające notowania, z których wynika, że Polacy chcieliby innego premiera, podsumował krótko: Nie doczekałem się konkurencji.

- zapytał na początek programu Tomasz Lis, powołując się na sondażowe spadki notowań PO samego premiera.

odpowiedział Tusk. - - dodał premier i zapowiedział, że przez najbliższe miesiące będzie “utwardzał” owo zaufanie obywateli.

- dopytywał Lis. - - wyjaśniał premier, dodając że nikt wcześniej się nie odważył podjąć takiej decyzji, a on “wziął to na klatę”.

Tusk w rozmowie z Lisem przyznał, że nie przeszkadzają mu porównania do Edwarda Gierka, bo to jedna z najmniej bolesnych inwektyw. - Ilość inwektyw, jakie usłyszałem w ciągu ostatnich lat od opozycji, starczyłaby na księgę rekordów Guinessa - powiedział Tusk.

Rozmowa w studio toczyła się przede wszystkim wokół obietnic, złożonych przez premiera w czasie piątkowego “expose”, m.in. wydłużenia urlopów macierzyńskich.

powiedział Tusk, tłumacząc plan wydłużenia do roku urlopów macierzyńskich. W opinii Tuska, propozycja nie obciąży pracodawcy, bo to państwo z pieniędzy podatników będzie opłacało pensję młodej mamy, lub taty.

Na pytanie, czy wstydzi się za posłów PO, którzy głosowali za przyjęciem ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne, Tusk odpowiedział: - - zapowiedział Tusk. - dodał.

Ale w przypadku ustawy o in vitro, premier nie był już tak jednoznaczny. - powiedział Tusk.
Dopytywany o to, jaki projekt sam poprze - czy ten, opracowany przez Małgorzatę Kidawę-Błońską, czy też konkurencyjną ustawę Jarosława Gowina -  odpowiedział: - dodał.

Tusk odniósł się też do pytań dotyczących związków partnerskich. Stwierdził, że nie jest zwolennikiem przyznania parom homoseksualnym statusu małżeństwa - - powiedział Tusk. Ale dodał, że jest też przeciwny dyskryminowaniu par homoseksualnych pod względem prawnym.

Tomasz Lis zapytał też Tuska, czy kontroluje klub PO. - - odpowiedział Tusk.

Zapytany o zmiany w rządzie, Tusk odpowiedział, że nie, ale też nie planuje w najbliższym czasie zmian w resortach. -

Na koniec rozmowy Lis wrócił do tematu słabnących notowań premiera i przypomniał Tuskowi obietnicę - że odejdzie ze stanowiska w 2014 roku.

- - powiedział o swoim ewentualnym następcy, ale żadnego nazwiska nie podał.

- powiedział Tusk, ale zaraz dodał, że gdyby widział w swoim otoczeniu następcę, to bez wahania usunąłby się w cień.

- -powiedział Tusk na zakończenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj