Kłosowski, szef Prawa i Sprawiedliwości na Opolszczyźnie, na wtorkowej konferencji prasowej w Opolu zaprezentował kilkanaście pierwszych stron księgi.
Wśród wpisanych do niej wydarzeń poseł wymienił m.in. sprawy sprzed kilku lat - ściągnięcia godła polskiego z budynku starostwa w Strzelcach Opolskich, spotkanie byłego posła MN Henryka Krolla z Rudim Pawelką z Powiernictwa Pruskiego, czy próbę nazwania jednej ze szkół w Oleśnie imieniem Fritza Habera. W księdze jest też mowa o odsłanianiu tablic dwujęzycznych i związanymi z tym "celebracjami" czy szereg zastrzeżeń dotyczących zakładanej w tym roku szkoły dwujęzycznej w Koźlu-Rogach.
Poseł dodał,. - zauważył.
Według niego wrażenie, iż MN może być na Opolszczyźnie można było odnieść np. po zorganizowanej w Sejmie kilka dni temu przez MN, RP i SLD konferencji przeciwko wzbudzaniu konfliktów narodowościowych w Polsce.
Posłowie MN, RP i SLD zwracali wówczas uwagę, że podczas spotkania w Opolu z wicemarszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim (PiS) na sali padały stwierdzenia, iż mniejszość niemiecka na Opolszczyźnie ma separatystyczne tendencje, że i że jest to
Kłosowski zapewnił, że podczas tamtego spotkania na słowa o . Jak ocenił - jeśli ono padło - należało je zignorować, bo wypowiadająca je osoba . Co do słów o poseł uznał, że działania mniejszości
Lider opolskiego PiS podtrzymał też pomysł zorganizowania w maju marszu pod hasłem "Tu jest Polska". Poseł chciałby, by wzięły w nim udział środowiska narodowościowe lub niepodległościowe, np. ONR. Zapewnił, że marsz będzie miał charakter pokojowy, a uczestnicy mogliby np. wręczyć liderom mniejszości niemieckiej gałązki oliwne.
Kłosowski ocenił, że Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców (TSKN) na Śląsku Opolskim jest już raczej , którą powinien obowiązywać 5-procentowy próg wyborczy.
Lider TSKN Norbert Rasch powiedział PAP, że zarówno tworzenie "Białej księgi, jak i plan zorganizowania marszu to zbijanie kapitału politycznego na antyniemieckości. Jak dodał marsz na pewno nie będzie spokojny mniejszość może się go obawiać.
Zdarzenia, które znalazły się w "Białej księdze" Rasch nazwał . Dodał, że niemal wszystkie z tych spraw zostały już wyjaśnione - również na drodze prawnej, np. sprawa ściągnięcia godła w Strzelcach Opolskich.
Zastrzegł, że konferencja w Sejmie z MN odbyła się nie dlatego, że mniejszość czuje się źle traktowana przez państwo polskie, tylko przez PiS. Rasch dodał, że zobowiązania okrągłego stołu wobec Polaków w Niemczech są przez stronę niemiecką wypełniane. - mówił.
W konferencji PiS wzięła udział również pracownica biura TSKN Maria Neumann, która mówiła dziennikarzom, że przyszła tam jako. Neumann pytała Kłosowskiego m.in., czemu nie wymienia zasług mniejszości dla Opolszczyzny.
- powiedziała PAP.