Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef MON nie skontroluje służb wojskowych. Na razie

15 stycznia 2013, 07:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wojsko
wojsko/Shutterstock
Wojskowe służby będą ściślej nadzorowane przez ministra obrony narodowej – planuje rząd. Ale nie oznacza to automatycznie zmian w kierownictwie tych formacji.

Istniejące od sześciu lat Służba Wywiadu Wojskowego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego mają przejść "głęboką korektę" funkcjonowania już w najbliższych miesiącach. Szczegóły planu reformy znają wyłącznie członkowie kolegium do spraw służb specjalnych i okrywa je klauzula tajności. A to budzi pytania ekspertów. – – zwraca uwagę dr Zbigniew Rau, były wiceminister spraw wewnętrznych i ekspert w sprawach bezpieczeństwa.

Nieoficjalnie udało się nam dowiedzieć, że autorzy zmian, czyli duet ministrów Jacka Cichockiego (MSW) i Tomasza Siemoniaka (MON), chce, aby obydwie wojskowe formacje trafiły pod bezpośredni nadzór ministra obrony. Dziś są one "centralnymi organami administracji państwowej", co w praktyce oznacza ich dużą niezależność. Widać to na przykładach odpowiedzi na poselskie interpelacje i zapytania. Poseł PiS Tomasz Kaczmarek domagał się odpowiedzi na pytanie, jakie działania kontrolne podjął szef resortu obrony, aby sprawdzić, czy SKW inwigilowała posłów opozycji. Udzielający mu odpowiedzi wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek wyjaśnił, że ustawy nie dają dziś szefowi MON uprawnień kontrolnych wobec tych służb. Zgodnie z prawem takie możliwości ma jedynie koordynator do spraw służb specjalnych, ten jednak nie został powołany przez premiera Donalda Tuska. Jego funkcję pełni sekretarz kolegium ds. służb, czyli minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki. Jednak podstawy prawne nie są solidne – to wyłącznie rozporządzenie premiera, w dodatku imienne, więc nie mogłoby być zastosowane przez jego następcę.

– ocenia poseł Janusz Zemke, były wiceminister obrony narodowej.

– uważa poseł PiS, członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła. Dopiero po likwidacji WSI do nowo powołanych służb zaczęto przyjmować cywili, np. doświadczonych policjantów z CBŚ lub oficerów ABW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj