Podkarpaccy radni na dzisiejszej nadzwyczajnej sesji będą głosowali nad przyjęciem wniosku o odwołanie marszałka województwa. Tym samym rozpocznie się prodedura zmierzająca do zmiany zarządu regionu.

To skutek zatrzymania Mirosława K. We wtorek usłyszał on siedem zarzutów korupcyjnych, wśród nich przyjmowanie korzyści majątkowych.

Czytaj także: Dwa zarzuty wobec marszałka: "Zaspokajanie potrzeb seksualnych" >>>

Prokuratura Apelacyjna w Lublinie wnioskowała do sądu o tymczasowy areszt dla marszałka. Sąd uwzględnił wniosek, ale też wyznaczył 60 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Ta kwota już została wpłacona, a Mirosław K. opuścił lubelski areszt śledczy. Nie wiadomo, czy pojawi się dziś na nadzwyczajnym sejmiku, by samemu złożyć rezygnację z funkcji.

Za wnioskiem o odwołanie marszałka musi zagłosować 3/5 ustawowego składu sejmiku, w przypadku województwa podkarpackiego jest to 20 spośród 33 radnych.
Złożenie rezygnacji znacznie skróciłoby procedurę zmiany zarządu. Jej przyjęcie mogłoby nastąpić na najbliższej sesji, czyli 29 kwietnia.

Jeśli dziś odwołanoby marszałka, na kolejnej sesji można by dokonać wyboru nowego zarządu województwa.