Dziennik Gazeta Prawana logo

Girzyński zdradza dziennik.pl szczegóły swojej książki. Dlaczego pominie Tuska?

6 maja 2013, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zbigniew Girzyński
Zbigniew Girzyński/Newspix
Zbigniew Girzyński chwycił za pióro. Najnowsza książka 40-letniego posła PiS ma być jego swoistą polityczną autobiografią. "Ale zawiodą się ci, którzy oczekują wywlekania brudów" - mówi polityk w rozmowie z dziennik.pl. Ale kilku osobom się oberwie.

Książka Zbigniewa Girzyńskiego jest podzielona na dwie części. W pierwszej znajdą się osobiste wspomnienia wyrazistego polityka Prawa i Sprawiedliwości. - Piszę je od dawna. Jest już gotowa jedna trzecia, czyli wyszedłem poza czasy szkolne - mówi Girzyński, absolwent wydziału historii toruńskiego UMK i Niższego Seminarium Duchownego w Płocku.

Drugą część to polityczny alfabet posła.

- mówi Girzyński.

A trzeba przyznać, że poczet postaci, jakie polityk spotkał na swej zawodowej drodze jest interesujący. Girzyński do polityki trafił jeszcze na studiach. Wcześniej był współpracownikiem Radia Maryja, ojca Tadeusza Rydzyka. W połowie lat 90. zaangażował się w Ruch Odrodzenia Polski Jana Olszewskiego. Odszedł stamtąd gdy ROP dołączył do AWSP.

Wtedy Girzyński związał się z PiS. Były ministrant, dziennikarz i historyk z wykształcenia szybko zaczął robić karierę w partii braci Kaczyńskich.

Rozpoznawalność zyskał nie tylko wyrazistymi opiniami, ale... nagim torsem. Jego prywatne zdjęcie z odsłoniętą klatą, które umieścił na Facebooku zrobiło furorę w sieci. Polityk stał się obiektem drwin, ale gdy opadł szum, w efekcie dołączył do grona politycznych celebrytów, którzy na stałe zasiedli w telewizyjnych komentatorskich lożach. Niektórzy wymienili go nawet jako jednego z następców Jarosława Kaczyńskiego. Ostatnio prezes PiS musiał Girzyńskiego dyscyplinować za wypowiedź dotyczącą zamachowej koncepcji katastrofy smoleńskiej. Girzyński powiedział, że Antoni Macierewicz zyskuje na radykalnych teoriach o Smoleńsku i mógłby zbudować własne ugrupowanie.

W alfabecie oprócz prezesa PiS - którego jak zastrzega Girzyński nie zamierza krytykować - znajdzie się wiele znanych nazwisk:- zapowiada Girzyński, ale zaraz dodaje, że nie jest jego celem nikogo kompromitować.

- mówi górnolotnie polityk.

A Donald Tusk? - pytamy.

-- mówi Girzyński.

Oberwać ma tylko kilka osób. Polityk nie chce jednak zdradzać, kto mu nadepnął na odcisk. Wymienia tylko nazwisko Janusza Palikota, który laurki spodziewać się nie powinien.

Książka ma się ukazać jesienią. Mimo tego, że autor nie zapowiada publicznego prania brudów i ujawniania skandali, to nie wątpi w swój wydawniczy sukces. Jest przekonany, że sprzedaż będzie wysoka. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj