- "Najpierw chciałem udowodnić, że oficjalna wersja przebiegu katastrofy
jest poprawna, ale kiedy zacząłem analizować dane, stwierdziłem, że się
mylę" - mówił ekspert z Danii podczas czwartkowego posiedzenia zespołu
parlamentarnego pod kierunkiem Antoniego Macierewicza. Na tym jednak rozmowy o przyczynach katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku nie kończy.
Glenn Jorgensen z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego przekonywał, że - jego zdaniem - prezydencki tupolew musiał stracić dodatkowy fragment, a nie tylko końcówkę skrzydła. Świadczyć ma to o tym przede wszystkim układ szczątków samolotu.
Jak podkreślił, przy utracie tylko końcówki skrzydła, co - jak przypomniał - .
- mówił m.in.
Stąd też - w jego opinii - hipoteza o utracie dodatkowego fragmentu skrzydła zgadza się z tym, co znaleziono wśród szczątków samolotu. Chodzi o .
Jak przekonuje a jedna z Co więcej - w jego ocenie - .
- odpowiadał Jorgensen, pytany o motywy jego zainteresowania katastrofą w Smoleńsku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|