Narodowy program przebudowy dróg lokalnych, szerzej znany jako program schetynówek i kojarzony przez to z jego twórcą Grzegorzem Schetyną (PO), ma być prowadzony do 2015 roku. Cieszy się coraz większym zainteresowaniem gmin i powiatów modernizujących swoje drogi.
Rząd nie wyklucza możliwości likwidacji programu w przeciągu najbliższych dwóch lat. – odpowiedział na nasze pytania rzecznik Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji Artur Koziołek.
Niejasne zapowiedzi rządu to dla samorządowców sygnał rychłej śmierci programu. Ich zdaniem widać to po topniejącym budżecie. – mówi w rozmowie z portalem dziennik.pl Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.
A może premier nie chce, by program – wskazywany przez samorządy za jeden z największych sukcesów jego rządu – był kojarzony wyłącznie z Grzegorzem Schetyną i dodatkowo wzmacniał jego pozycję. Nie tylko w samej Platformie, ale też w regionach. Schetynówki są bardzo pozytywnie oceniane przez samorządowców. Cały splendor spływa jednak na byłego szefa MSWiA. A wystarczyłoby przecież ten sam program sprzedać pod inną nazwą. –– ucina jeden z posłów PO.
Samorządy biorące udział w programie mogą obecnie liczyć na 50 proc. dofinansowania z budżetu państwa. W latach 2008-2011 (I etap schetynówek) zmodernizowano i wybudowano ponad 2,6 tys. km dróg lokalnych. Tegoroczna edycja programu obejmie ponad 1,2 km dróg.
Więcej na temat niepewnej przyszłości programu schetynówek we wtorkowym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej”.
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.