Nie mam zamiaru współtworzyć partii, która pomoże wrócić Kaczyńskiemu do władzy. Jeśli wrócę do polityki, to po to by nas wszystkich przed takim powrotem ustrzec - mówi w wywiadzie dla "Rz" Kazimierz Marcinkiewicz.

Reklama

Daje też w wywiadzie rady Donaldowi Tuskowi. Jego zdaniem premier powinien wyciągnąć rękę do Grzegorza Schetyny i razem rządzić partią. Poza tym Tusk - zdaniem Marcinkiewicza - powinien zdymisjonować Jacka Rostowskiego.

Były premier ostro krytykuje też swojego niegdysiejszego zwierzchnika, Jarosława Kaczyńskiego

Zmienił się dramatycznie na gorsze. Stał się narodowym socjalistą. Jest liderem, który przez wszystkie przypadki odmienia patriotyzm i dzieli społeczeństwo, wyzywając od zdrajców wszystkich tych, którzy nie są razem z nim. Program gospodarczy PiS jest programem socjalistycznym, który jest niezmiernie szkodliwy dla kraju. Prezes PiS chce okładać podatkami wszystko, co możliwe i narzucać poprzez państwo poziom płac. Gdyby wprowadził choćby połowę swoich propozycji, to Polska przekroczyłaby próg 60-proc. długu publicznego, czyli doprowadziłby do wstrzymania wydatków państwa. Kaczyński nigdy nie był taki w PC, ani w naszym PiS - mówi Marcinkiewicz.

Czy Polacy potrzebują partii "trzech tenorów", czyli Jarosława Gowina, Przemysława Wiplera i Pawła Kowala? Marcinkiewicz żartuje: Pytanie, czy to są ci tenorzy? Raczej słowiki, bo dość cienko pieją. Paweł Kowal i Przemysław Wipler to intelektualiści, którzy mogą pisać programy partyjne, ale niekoniecznie liderzy, którzy będą porywać tłumy. Obok Gowina mógłby stanąć Paweł Poncyljusz, który ma cechy przywódcze i dobrą komunikację społeczną.