mówiła podniesionym głosem podczas spotkania Zuzanna Kurtyka, wdowa po szefie IPN Januszu Kurtyce.
Poszło o referat Stanisława Zagrodzkiego, przedstawiciela rodzin ofiar katastrofy. Ten próbował udowodnić, że ciała niektórych ofiar zostały nadpalone, choć, jak podkreślił, znalazły się poza strefą pożaru. W tym celu pokazał kilka zdjęć.
Na reakcję ofiar nie trzeba było długo czekać.
I podczas gdy dr Barbary Fedyszak-Radziejowska, dowodziła, że fotografie nie mają wartości merytorycznej, to Zuzanna Kurtyka zapytała wprost, czy Zagrodzki dostał zgodę na wykorzystanie tych zdjęć na konferencji prasowej.
- podkreśliła wdowa po prezesie IPN.
odpowiadał Zagrodzki.
Po jego stronie stanął także Dariusz Fedorowicz, brat Aleksandra Fedorowicza, tłumacza Lecha Kaczyńskiego. Przekonywał, że jedno zdjęcie jest więcej warte niż tysiąc słów.
- podkreślał.