Dziennik Gazeta Prawana logo

Dopalacze, hazard, pedofile - teraz czas na pijanych kierowców

7 stycznia 2014, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk odpowiada na pytania dziennikarzy
Donald Tusk odpowiada na pytania dziennikarzy/Agencja Gazeta
Rząd ma przyjąć pakiet działań przeciwko pijanym kierowcom i sprawcom wypadków. Powodem jest tragedia z Kamienia Pomorskiego, w której pijany kierowca zabił 6 osób. Jednak poczynania pod presją mogą spowodować, że wprowadzone zmiany będą miały połowiczne skutki, a ich efekty będą głównie propagandowe. Pokazują to dotychczasowe przykłady akcji przeciwko pedofilom, dopalaczom czy hazardowi.

W 2008 r. głośno stało się o przypadku molestowania seksualnego córki przez ojca, premier Donald Tusk zapowiedział wówczas wprowadzenie chemicznej kastracji pedofilów. Ostatecznie ponad rok trwało przygotowanie prawa, które okazało się bardzo skomplikowane. Ponad dwa lata minęły, by weszło w życie. Wyniki nie są imponujące. Jak wynika z danych resortu sprawiedliwości, w pierwszym roku obowiązywania chemicznej kastracji - rok 2010 - sądy zastosowały ją wobec 6 skazanych, w kolejnym wobec 14, a w 2012 wobec 16.

Po wejściu nowego prawa utworzono 3 odziały zamknięte w szpitalach w Choroszczy, Kłodzku oraz Starogardzie Gdańskim. Dysponują one łącznie 50 łóżkami. Obecnie leczonych jest jedynie 6 osób w Choroszczy.

Oprócz tego powstało 7 ośrodków ambulatoryjnych, między innymi w Gorzowie, Krakowie, Gryficach, w których leczonych jest łącznie 17 pacjentów. Na leczenie trafiają nieliczni. Podczas gdy, jak wynika ze statystyk resortu sprawiedliwości, w 2010 r. za pedofilię skazano 2117 osób, w 2011 - 1880 osób, a w 2012 - 1870 osób.

- krytycznie ocenia dr Andrzej Depko, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej.

Z kolei w październiku 2010 r. po opisaniu przypadków zatruć i zgonów na skutek użycia dopalaczy rząd wydał wojnę tej branży. Policja w asyście służb sanitarnych i często mediów zamykała sklepy z dopalaczami w całej Polsce. Pierwsze działania okazały się skuteczne. Spożycie tego rodzaju używek oraz liczba wywołanych nimi zatruć znacząco spadły. Ale z czasem branża odżyła w internecie i liczba podejrzeń zatruć dopalaczami zaczęła rosnąć. W 2011 r. główny inspektor sanitarny odnotował 176 takich przypadków, rok później już 279, a do października 2013 r. było ich już aż 721.

Z kolei w 2009 r. po ujawnieniu afery hazardowej, która politycznie uderzała w PO, premier ogłosił wojnę z hazardem. Jej celem były stopniowa likwidacja jednorękich bandytów, podwyższenie podatków dla branży hazardowej i ograniczenie gier losowych w zasadzie do kasyn. Udało się ograniczyć ekspansję jednorękich bandytów. Ale prawo nie zostało przygotowane dostatecznie starannie. W listopadzie Komisja Europejska wzięła Polskę na celownik z powodu uregulowań dotyczących hazardu w internecie. Jeśli Komisja uzna, że nasze prawo jest niezgodne i go nie zmienimy, grożą nam kary.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj