Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrzucają ciała zmarłych na ebolę na ulice. Boją się kwarantanny

6 sierpnia 2014, 16:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zwłoki na ulicach Monrovii
Zwłoki na ulicach Monrovii/AP
Mieszkańcy stolicy Liberii, Monrovii, boją się trafić do specjalnych oddziałów objętych kwarantanną. Dlatego wyrzucają ciała swych krewnych, którzy zmarli na ebolę, na ulice. Liczą, że w ten sposób ukryją się przed władzami.

Mieszkańcy Monrovii twierdzą, że oddziały objęte kwarantanną to śmiertelna pułapka. Dlatego też chwytają się najbardziej desperackich metod, by uniknąć zesłania do szpitali. Gdy tylko ktoś umrze na wirusa eboli, jego rodzina wyrzuca ciało na ulicę - pisze brytyjski "Daily Mail". Władze ostrzegają jednak, że to tylko przyspiesza rozwój epidemii.

Władze zdecydowały też, że nie będą chować ciał ofiar eboli - zwłoki zarażonych ludzi będą palone. Okazało się bowiem, że tradycja wymaga, by każdy z uczestników pogrzebu dotknął ciała zmarłego - a to prowadziło do kolejnych zarażeń. 

Tymczasem do akcji wkracza liberyjskie wojsko. Żołnierze dostali rozkazy, by otoczyć i odizolować od świata każde miasteczko, w którym wykryto wirusa. Władze liczą, że w ten sposób powstrzymają rozprzestrzenianie się epidemii.

CZYTAJ TAKŻE: Ulotki i  zakurzone izolatki. Czy Polska gotowa jest na ebolę?>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dailymail.co.uk
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj