Zdaniem wiceszefa sejmowej komisji, dziwi przede wszystkim fakt, że dotychczas nie wiadomo, jaką tekę miałaby objąć dotychczasowa minister.
- tłumaczy Szczerski w rozmowie z IAR. Jak podkreśla, posłowie dowiedzą się, o jaką posadę ubiega się Elżbieta Bieńkowska, dopiero jutro. Będą więc działać niejako w ciemno.
- dodał.
Krzysztof Szczerski z Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że jego ugrupowanie zasadniczo popiera polskie starania o stanowiska w Brukseli. Jednak - jak dodał - wszystko zależy od przebiegu jutrzejszego posiedzenia. Wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. unijnych wyjaśnił, że PiS będzie się też domagał informacji na temat zasad zwoływania posiedzenia.
Według posła Szczerskiego, wyjazd Donalda Tuska do Brukseli oraz kandydatura Elżbiety Bieńkowskiej, wywraca scenę polityczną do góry nogami. A niedawne plany rządu, przedstawiane w Sejmie przez premiera i panią wicepremier są już nieaktualne.
Posiedzenie zwołano w trybie pilnym, ma się rozpocząć o godzinie 11.00.