Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro ostro o Kopacz: Wytłumaczę jej, jak krowie na rowie

27 października 2014, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
premier Ewa Kopacz
premier Ewa Kopacz/PAP
Zbigniew Ziobro ostro zaatakował premier. Chce spotkać się albo z Ewą Kopacz, albo z wiceministrem Rafałem Trzaskowskim. Będzie im tłumaczył, "jak krowie na rowie", dlaczego "dali się nabić w butelkę" podczas szczytu klimatycznego.

Ostra reakcja Zbigniewa Ziobry na słowa premier Ewy Kopacz o postawieniu jej przed Trybunałem Stanu. Szefowa rządu, podczas spotkania z mieszkańcami Pasłęka powiedziała, że pan Ziobro jak chce, to niech pędzi do Trybunału Stanu, a ona na taki wniosek poczeka.

Lider Solidarnej Polski, nie przebierając w słowach, powiedział w Sejmie, że jest gotów spotkać się z premier Ewą Kopacz lub wiceministrem sprawa zagranicznych Rafałem Trzaskowskim i .

Ziobro odniósł się też do innego fragmentu wypowiedzi premier Ewy Kopacz, która powiedziała, że nie robi z tego porozumienia wielkiego sukcesu, bo nie ma wpływu na to co wynegocjowano w 2007 roku, ale w rzeczywistości, w której się znalazła zrobiła wszystko co w jej mocy.

Zdaniem Ziobry, premier Ewa Kopacz tak naprawdę dopiero teraz uświadamia sobie, co zrobiła. Ziobro powiedział, że nie tyle oszukiwała Polaków, mówiąc o wielkim sukcesie zaraz po szczycie klimatycznym w Brukseli, , dodał Ziobro.

O postawieniu Ewy Kopacz przed Trybunałem Stanu Zbigniew Ziobro mówił w ubiegły piątek. Dowodził wówczas, że konsekwencją zawartego w Brukseli porozumienia będzie dwukrotny wzrost cen energii w Polsce i konieczność kupowania gazu w Rosji.

Na szczycie w Brukseli przywódcy państw europejskich podjęli decyzje o dalszym procesie ograniczenia emisji CO2. Zdecydowano, że do 2030 roku zmniejszy się ono w stosunku do roku 1990 o 40 procent. Ustalono też, że udział energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii elektrycznej w UE wyniesie co najmniej 27 procent.

Porozumienie przewiduje również, że mniej zamożne kraje UE, w tym Polska, będą mogły przekazywać darmowe pozwolenia na emisję CO2 elektrowniom jeszcze przez 11 lat. O taki zapis walczyła premier Ewa Kopacz. Po negocjacjach mówiła, że zapis ten jest gwarantem, że nie będą rosły ceny energii w Polsce. 

Ustalono też podwyższenie z 1 do 2 procent tzw. rezerwy pozwoleń na emisję. Będą z niej finansowane konieczne inwestycje w energetyce w krajach, w których PKB jest poniżej 60 proc. średniej unijnej. Polska otrzymała połowę rezerwy, co oznacza, iż nasz kraj otrzyma ok. 7,5 mld zł do 2030 r. na modernizację energetyki. 

ZOBACZ TAKŻE: "Nie, nie zgadzam się". Tak Kopacz negocjowała w Brukseli>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj