Z nieoficjalnych informacji Polskiego Radia wynika, że mniej niż jedna trzecia najbliższych współpracowników to Polacy. Jeden z nich - Łukasz Koliński pracował dla Hermana Van Rompuy'a. Szefem gabinetu został Piotr Serafin, a do Brukseli przylecieli też jego współpracownicy z Polski - Paweł Karbownik i Katarzyna Smyk. Ponadto w gabinecie będzie także dwoje współpracowników Donalda Tuska z Kancelarii Premiera, oraz były rzecznik rządu Paweł Graś.
Od kilku tygodni wiadomo, że głównym doradcą do spraw zagranicznych będzie Estonka Riina Kionka. - powiedział Polskiemu Radiu Piotr Serafin.
Z kolei głównym doradcą do spraw gospodarczych będzie Francuz Jean-Pierre Vidal, który przez lata pracował w Europejskim Banku Centralnym. Piotr Serafin podkreśla, że ten wybór też nie jest przypadkowy. - dodał Piotr Serafin.
Jeśli chodzi o pozostałe nominacje, to zastępcą szefa gabinetu będzie Luksemburczyk, a przemówienia będzie pisał Brytyjczyk.
Gabinet Donalda Tuska liczebnością będzie zbliżony do tego, który miał Herman Van Rompuy. Z zasiadających w nim 33 osób, szesnaście to urzędnicy merytoryczni.
CZYTAJ TAKŻE: Niesiołowski: Gdyby Tusk był szefem PO, wynik byłby gorszy>>>