Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa zatrzymania dziennikarzy w PKW. Terlikowski domaga się konsekwencji wobec policji

19 grudnia 2014, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Redaktor Naczelny Telewizji Republika Tomasz Terlikowski, podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu
Redaktor Naczelny Telewizji Republika Tomasz Terlikowski, podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu/PAP
Szefowa MSW po raz kolejny przepraszała za zatrzymanie dziennikarzy w siedzibie PKW. Tym razem na sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Wyciągnięcia konsekwencji wobec policji domagał się Tomasz Terlikowski. 

Szefowa MSW po raz kolejny przeprasza za zatrzymanie dziennikarzy w siedzibie PKW. Tym razem na sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Prawicowa opozycja chce wyciągnięcia konsekwencji.

Przedstawiciel wnioskodawców Jan Dziedziczak z Prawa i Sprawiedliwości domagając się przedstawienia informacji na temat zatrzymania dziennikarzy, podkreślał, że to forma represji i zastraszenia. - - przestrzegał. Dodał, że jest to traktowane przez resztę środowiska dziennikarskiego jako ostrzeżenie. 

CZYTAJ TAKŻE: Policja ustali zasady współpracy z dziennikarzami podczas interwencji>>>

Minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska po raz kolejny przepraszała za pomyłkę. Zaznaczyła, że do takiej sytuacji nie powinno dojść. Z całą mocą podkreślała jednak, że nie była to żadna forma represji, bo sugeruje to, że ktoś taką represję zlecił. - - podkreślała szefowa resortu. Piotrowska zaznaczając, że akcja nie była wymierzona przeciwko dziennikarzom apelowała o zrozumienie dla policji, która podczas dynamicznej akcji musi mieć możliwość wykonywania swoich obowiązków.

Tomasz Terlikowski - redaktor naczelny Telewizji Republika argumentował, że przeproszenie za błąd wymaga również wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które go popełniły. - - argumentował. Podkreślał, że to pierwsza taka sytuacja od ’89 roku.

Komendant Główny Policji generał Marek Działoszyński ubolewając nad sytuacją przypomniał, że funkcjonariusze mieli oparcie w przepisach prawa. Dodał, że policja czeka na pełne uzasadnienie orzeczenia sądu w tej sprawie.

Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście uniewinnił fotoreportera PAP Tomasza Gzella i dziennikarza TV Republika Jana Pawlickiego od zarzutu "naruszenia miru domowego" w Państwowej Komisji Wyborczej. Uznał, że dziennikarzy w PKW zatrzymano przez pomyłkę. - - mówił sędzia Łukasz Mrozek uzasadniając wyrok.

Dziennikarze zostali zatrzymani przez policję, gdy relacjonowali okupację gmachu PKW przez prawicowych demonstrantów żądających natychmiastowej dymisji członków PKW. Łącznie z dziennikarzami zatrzymano wtedy 12 osób. Wszystkich policja oskarżyła o to samo - naruszenie miru domowego przez nieusłuchanie polecenia opuszczenia pomieszczenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj