Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk uratuje Ukrainę? Głosy polityków są podzielone

21 lutego 2015, 19:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/European Union
Politycy zgodnie uważają, że zaangażowanie Unii Europejskiej w mediacje na Ukrainie powinno być większe. Różnią się jednak w ocenie roli szefa Rady Europejskiej w tej sprawie. Donald Tusk prowadzi konsultacje z przywódcami unijnymi dotyczące dalszych działań w reakcji na ukraiński kryzys.

Jarosław Kalinowski z PSL podkreśla, że nie powinien on dopuścić do przywrócenia normalnych relacji między krajami Unii a Rosją.

- powiedział.

Joachim Brudziński z PiS uważa, że do tej pory Donald Tusk był nieobecny w sprawie ukraińskiej ustępując miejsca przy stole negocjacyjnym przywódcom Niemiec i Francji.

- pyta i wskazuje, że ostatnie porozumienie z Mińska było bardzo niekorzystne dla Ukrainy.

Również Jarosław Gowin ze Sprawiedliwej Polski oczekiwał, że były polski premier wcześniej rozpocznie ofensywę dyplomatyczną.

- powiedział.

Innego zdania jest Rafał Grupiński z PO, który zauważa dużą aktywność Tuska, szczególnie w ostatnich dniach. Wskazuje na rozpoczęte konsultacje z przywódcami unijnych krajów i wizytę w Kijowie podczas uroczystości rocznicy wydarzeń na Majdanie.

Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu podkreśla, że rola szefa Rady Europejskiej nie pozwala na wiele, bo przewodniczący musi reprezentować różne zdania państw Unii Europejskiej.

- dodał polityk TR.

Według Jerzego Wenderlicha z SLD, to Rosja nie chce dopuścić Tuska do rozmów w sprawie Ukrainy i wygodniej jej rozmawiać z przywódcami Francji i Niemiec niż z polskim szefem Rady Europejskiej. - - dodał.

Prezydencki doradca Henryk Wujec wskazuje, że w Unii Europejskiej Donald Tusk jest krytykowany za zbyt dużą krytykę Rosji zarówno przez rosyjskie media, jak i część polityków europejskich, którzy postulują łagodne traktowanie Putina i normalne stosunki z Moskwą.

W ostatnim oświadczeniu Donald Tusk napisał, że zbliża się moment, w którym dyplomatyczne wysiłki na rzecz rozwiązania rosyjsko-ukraińskiego konfliktu będą już niewystarczające. Dlatego też - jak dodał - trwają rozmowy z unijnymi liderami na temat dalszych kroków Wspólnoty. Wyjaśnił, że chodzi zarówno o zwiększenie kosztów (rosyjskiej) agresji na Wschodniej Ukrainie, jak i pomoc w lepszym monitorowaniu przestrzegania rozejmu.

CZYTAJ TEŻ: Liderzy UE chcą zaostrzenia sankcji. "Rosja odpowiedzialna za atak na Mariupol" >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj