Zaskoczenie Moniki Olejnik już na początku rozmowy wzbudziła zmiana wyglądu Adama Hofmana - ten schudł w ostatnim czasie kilka kilogramów. Polityk przekonywał, że to nie efekt tęsknoty za Jarosławem Kaczyńskim, ale faktu, że "zaczął intensywnie biegać".
Hofman i Nowak postanowili uratować choć jednego. I tak powstał Sławomir Hofman. Oto on. pic.twitter.com/qIQoz4xAmK
— Michał Majewski (@MajewskiMichal) luty 26, 2015
W dalszej części audycji Monika Olejnik dopytywała, czy w związku z kampanią prezydencką Adam Hofman częściej myśli o powrocie do partii. - odpowiadał były rzecznik PiS w Radiu ZET.
Przyznał przy tym, że cała sytuacja wokół jego usunięcia z partii była "głupia". -- podkreślił. - dodał.
Podkreślił, że kusi go, by podnieść telefon i zadzwonić do Andrzeja Dudy, ale "nabrał dużo pokory i teraz siedzi na ławce karnej".
Hofman a kampania prezydencka
Były rzecznik PiS skomentował także trwającą kampanię przed wyborami prezydenckimi. Jego zdaniem, choć Andrzej Duda jest suwerennym kandydatem, to pozycja Jarosława Kaczyńskiego nie słabnie. - przekonywał.
W rozmowie ocenił też, że SLD nie bez przyczyny wystawiło w wyborach prezydenckich Magdalenę Ogórek - miałoby to działać na korzyść Bronisława Komorowskiego.
- stwierdził Hofman. W jego przekonaniu zły wynik kandydatki SLD byłby pomocny dla prezydenta, ponieważ Ogórek mogłaby odbierać głosy Komorowskiemu.
CZYTAJ TEŻ: Madrycka trójka zwraca pieniądze. Ale nie zamierza przepraszać >>>