Andrzej Seremet w "Kropce nad i" w TVN24 powiedział, że premier nie oczekiwała od niego dymisji w związku z upublicznieniem przez Zbigniewa Stonogę akt ze śledztwa ws. afery podsłuchowej, ale "wyraziła swoje niezadowolenie". Zdaniem Prokuratora Generalnego ujawnione dane z akt "w myśl prawa nie są danymi wrażliwymi".
- powiedział w "Kropce nad i" Andrzej Seremet.
Prokurator Generalny odniósł się m.in. do tego, że ujawniono dane, nazwiska i adresy osób występujących w śledztwie. W tym funkcjonariuszy, z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem na czele.
i - stwierdził Seremet.
Przyznał on, że odbył już rozmowę z premier Ewą Kopacz na temat wycieku akt ze śledztwa.
- wyjaśnił Seremet.
ZOBACZ TEŻ: Stonoga nie czuje się winny. Opublikuje wszystkie akta: 28 tomów, 72 tysiące stron>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zobacz
|