Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie jeszcze jedna ustawa o Trybunale? Jarosław Kaczyński o rokoszu w sprawie TK

31 grudnia 2015, 12:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/PAP
W sprawie Trybunału Konstytucyjnego mamy do czynienia z rokoszem - stwierdził w rozmowie z Radiem Maryja prezes PiS. Jednocześnie Jarosław Kaczyński wskazał sposób na uporanie się z "rokoszanami", czyli sędziami TK, którzy nie zamierzają podporządkować się zapisom nowelizacji ustawy o Trybunale. Ma nim być nowa ustawa.

Jarosław Kaczyński był pytany w Radiu Maryja m.in. o decyzje prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego, który zapowiedział, że skarga na nowelizację ustawy o Trybunale zostanie rozpatrzona już w styczniu, a zajmie się tym 10 sędziów, a nie 13 - jak wynikałoby z nowelizacji.

- To jest w gruncie rzeczy wypowiedź, która oznacza właśnie nic innego, jak rokosz wobec porządku w państwie - podsumował prezes PiS.

Podkreślał, że z konstytucji wynika, iż sędziowie Trybunału Konstytucyjnego podlegają jej w kwestii wydawanych wyroków, jednak już tryb ich pracy reguluje ustawa. Dlatego - zdaniem prezesa PiS - nie ma wątpliwości, że również skarga na nowelizację powinna być rozpatrywana właśnie zgodnie z jej zapisami. - - dodał.

Pytany, czy widzi jakiś sposób "stwierdzenia rokoszu i zrobienia czegoś z rokoszanami", odpowiedział, że rozwiązaniem mogłaby być przygotowanie kolejnej ustawy,

Jarosław Kaczyński sprecyzował również, na czym miałoby polegać powstrzymywanie "dobrej zmiany" forsowanej przez PiS przez działający na starych zasadach i bez zmiany składu Trybunał.

- Jestem głęboko przekonany, ze Trybunał, po tym zamachu z czerwca 2015 roku, miał być tym punktem, swego rodzaju bastionem, o który rozbijały się wszelkiego rodzaju nasze próby zmiany. Mówię nie tylko o zmianach np. w wymiarze sprawiedliwości czy w mediach, ale chodzi także o takie zmiany, jak 500 złotych na dziecko. Tutaj też bez trudu średniej klasy prawnik mógłby sobie wymyśleć, w jaki sposób Trybunał mógłby uniemożliwić tę zmianę – przez odpowiednie orzeczenie, przedstawiając do tego siebie jako ten, który chce dać jeszcze więcej. Tylko, że to „więcej” jest już niemożliwe, nierealizowalne - wyjaśniał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio Maryja
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj