Rzepliński podczas posiedzenia sejmowych komisji: ustawodawczej oraz sprawiedliwości i praw człowieka przedstawił posłom informację o działalności i orzecznictwie Trybunału w 2015 r. Dyskusję zdominowała jednak problematyka trwającego od wielu miesięcy konfliktu wokół TK. Rzepliński odpowiadał też na pytania posłów, m.in. o to, dlaczego "bierze aktywny udział w życiu publicznym i politycznym".
powiedział Rzepliński.
Jak dodał, "sądy to instytucje, które wymagają szczególnie stabilnego prawa". ocenił Rzepliński.
mówił.
Prezes TK przypomniał, że Trybunał jest strażnikiem podstaw ustrojowych Rzeczypospolitej Polskiej. "Z ogromnym smutkiem muszę stwierdzić, że w ostatnim czasie działania Sejmu oraz państwa komisji sprawiają wrażenie dążenia do realizacji niespełnionego marzenia władzy autorytarnej, to jest marzenia o Trybunale Konstytucyjnym jako o instytucji legitymizującej działania władzy politycznej" - ocenił prezes TK.
W środę Senat ma debatować nad nową ustawą o TK, którą Sejm przyjął 7 lipca. Niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu Sejm będzie głosował ewentualne poprawki Senatu do tej ustawy.
W ocenie Rzeplińskiego parlamentarne prace nad kolejną nową ustawą o TK mówił.
podkreślił Rzepliński.
Krystyna Pawłowicz (PiS) pytała Rzeplińskiego m.in. o to, dlaczego nie przestrzega przepisów z grudniowej nowelizacji ustawy o TK oraz dlaczego "bierze aktywny udział w życiu publicznym i politycznym". Pytała też, czy "będzie kandydował w najbliższych wyborach prezydenckich".
Rzepliński w odpowiedzi wskazał, że "gdyby TK podporządkował się grudniowej nowelizacji, to do dziś nie mógłby orzekać". Dodał, że publicznie wypowiada się tylko w zakresie niezależności i odrębności władzy sądowniczej. podkreślił. Zaznaczył, że niektórych pytań Pawłowicz nie rozumie, zaś inne są według niego
powiedział wiceprzewodniczący komisji ustawodawczej Krzysztof Brejza (PO).
Od wielu miesięcy trwa kryzys wokół TK, który nie wyznaczał terminów rozpraw, chcąc najpierw zbadać grudniową nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. 9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok - bo TK nie zastosował przepisów tej nowelizacji - i dlatego nie został opublikowany. Niepublikowane są też kolejne wyroki wydawane przez TK.