Dziennik Gazeta Prawana logo

Po roku urzędowania Andrzej Duda wyszedł na zero. Jak wypada na tle poprzedników?

6 sierpnia 2016, 12:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda/PAP
Choć prezydent Andrzej Duda szuka w sondażach argumentów na to, że większość Polaków dobrze ocenia jego pracę, to jednak lepiej w zestawieniach wypadają np. Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. O analizę danych pokusił się Newsweek.pl.

Dziś mija rok od zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na prezydenta. 6 sierpnia 2015 r. polityk wygłosił rotę ślubowania przed Zgromadzeniem Narodowym.

Newsweek.pl sprawdził, jakie po 12 miesiącach sprawowania władzy były notowania Lecha Wałęsy (w grudniu 1991), Aleksandra Kwaśniewskiego (w grudniu 1996), Lecha Kaczyńskiego (w grudniu 2006), Bronisława Komorowskiego (w lipcu 2011) i Andrzeja Dudy (w lipcu 2016). Powołał się przy tym na dane TNS Polska – jedynego niepublicznego ośrodka demoskopijnego.

I co się okazało? "Notowania Dudy nie są tak dobre, jak chciałaby prawica. Rok po zaprzysiężeniu tyle samo ankietowanych przez TNS Polska wystawiło mu ocenę negatywną, co pozytywną (po 44 proc.). Obecny prezydent zajmuje czwarte miejsce pośród pięciu demokratycznie wybranych prezydentów III RP", podaje.

Niżej od niego uplasował się tylko Lech Kaczyński – zaledwie 36 proc. obywateli doceniało jego działalność publiczną, a 53 proc. odnosiło się do niej krytycznie.

Najpopularniejszym prezydentem był z kolei Aleksander Kwaśniewski, którego w grudniu 1996 roku popierało aż 58 proc. obywateli i tylko 30 proc. krytykowało. Za nim uplasował się Bronisław Komorowski – po roku od objęcia urzędu, w lipcu 2011 r., mógł liczyć na 48 proc. sympatyków i 36 proc. przeciwników i Lech Wałęsa.

"W grudniu 1991 roku TNS inaczej niż dziś pytał nie o ocenę sprawowania urzędu, a bardziej o osobisty stosunek do głowy państwa, więc wyników Wałęsy nie da się do końca porównać z następcami. Jednak nawet po tak sformułowanym pytaniu widać, że legendarny przywódca „"Solidarności" nie zdążył się po roku "spalić" na urzędzie prezydenckim. Sympatię do Wałęsy deklarowało 40 proc. obywateli, a niechęć 29 proc.; zatem zwolennicy jego prezydentury wciąż stanowili większość", podaje także Newsweek.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj