Znak zapytania nad poparciem dla byłego polskiego premiera przez rząd w Warszawie postawił w tym tygodniu prezes PiS Jarosław Kaczyński, który powiedział, że szefem Rady Europejskiej nie powinien być człowiek, któremu mogą być postawione poważne zarzuty.
Szef delegacji PO w Parlamencie Europejskim, były komisarz Janusz Lewandowski ocenił, że niepopieranie Tuska byłoby "świadectwem tego, że Polska stała się zakładnikiem obsesji Jarosława Kaczyńskiego, a zaślepienie zemstą góruje nad rozumieniem polskiej racji stanu".
- powiedział polityk PO.
Zasiadający w komisji budżetowej PE eurodeputowany Jan Olbrycht (PO) wskazywał, że osłabienie Tuska, obniżenie autorytetu Polski, może utrudniać negocjacje dotyczące środków unijnych dla naszego kraju.
- dodał Olbrycht.
W ocenie europosła PiS Zbigniewa Kuźmiuka nie ma to jednak znaczenia. - powiedział PAP Kuźmiuk, który również zasiada w komisji budżetowej.
Jego zdaniem Kaczyński, podnosząc sprawę kolejnej kadencji Tuska, "zrobił to dla dobra Wspólnoty". - oświadczył polityk PiS.
W ocenie Kuźmiuka, sądząc po zachowania Tuska szczególnie po zmianie rządu w Warszawie, "być może bardziej hojny dla naszego kraju byłby przewodniczący Rady z Niemiec czy Francji".
Obecna, pierwsza kadencja szefa Rady Europejskiej kończy się w maju 2017 r. W związku z tym przywódcy unijni muszą najpóźniej w marcu zdecydować, czy Tusk ma pozostać na stanowisku, czy też wskażą kogoś innego. Ewentualny sprzeciw polskiego rządu wobec kandydatury Tuska nie musi oznaczać, że były polski premier nie zostanie ponownie wybrany, bo decyzja w tej sprawie nie wymaga jednomyślności.
Sytuację Tuska może jednak skomplikować chęć zastąpienia obecnego szefa Parlamentu Europejskiego socjaldemokraty Martina Schulza przez kogoś z Europejskiej Partii Ludowej. Socjaldemokraci, którzy są w EPL w wielkiej koalicji, oświadczyli, że dla nich nie do przyjęcia byłaby sytuacja, w której wszystkie czołowe stanowiska w instytucjach UE obsadziliby chadecy. Do EPL, poza Tuskiem, należy również szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.
- przekonywał Lewandowski.
W wywiadzie dla "Polska The Times", którego fragment został opublikowany we wtorek na stronie internetowej gazety, Kaczyński mówi m.in., że wyobraża sobie, iż polski rząd nie poprze Tuska na drugą kadencję na funkcji szefa Rady Europejskiej i że uważa, iż szefem Rady nie powinien być człowiek, wobec którego być może będą stawiane poważne zarzuty. Wywiad w pełnej wersji ukaże się w piątek.
W reakcji na słowa Kaczyńskiego Tusk we wpisie na Twitterze skierowanym do prezesa PiS zaproponował debatę. "O Europie, Polsce i Pana insynuacjach. Jestem do dyspozycji" - napisał.
Kaczyński pytany w środę o tę propozycję powiedział, że Tusk nie jest dla niego "partnerem politycznym".