Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowoczesna o powrocie Misiewicza do MON: Absolutny skandal, symbol tandety kadrowej PiS

20 października 2016, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz/Agencja Gazeta
Jest konieczność wyjaśnienia społeczeństwu tego, co się dzieje w MON - ocenili w czwartek politycy Nowoczesnej w kontekście informacji o powrocie do resortu Bartłomieja Misiewicza. Jak mówili, rozumieją, że w MON potrzeba "młodych zdolnych ludzi, ale są pewne granice przyzwoitości".

- powiedział w czwartek na konferencji poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński. - oświadczył.

Pytał też "jak do tego mają się zapowiedzi posła Kaczyńskiego, który mówił, że będzie patologie kadrowe i w Spółkach Skarbu Państwa wypalał gorącym żelazem". - ocenił Zembaczyński. - dodał.

Zembaczyński zastawiał się poza tym, w jaki sposób minister obrony narodowej zamierza wyjaśnić powrót Misiewicza do pracy w MON-ie oraz czym ma się on zajmować.

Również posłanka Nowoczesnej Ewa Lieder powiedziała, że jej partia żąda od ministra wyjaśnień. - stwierdziła. Dodała, że Nowoczesna chce wiedzieć, jakie konkretne kompetencje są wymagane od osoby, która zajmuje w MON stanowisko, takie jak Misiewicza. Lieder stwierdziła, że "jest konieczność wyjaśnienia tego społeczeństwu, co się dzieje w ministerstwie".

Z kolei poseł Nowoczesnej Radosław Lubczyk zapowiedział, że na posiedzeniu sejmowej komisji obrony narodowej zapytany Macierewicza dlaczego Misiewicz "wraca". Pytał też, co z resztą osób zwolnionych ze Spółek Skarbu Państwa oraz z Polskiej Grupy Zbrojeniowej. - dodał poseł Nowoczesnej.

- podsumował Zembaczyński.

W czwartek radio ZET podało, że Misiewicz nie tylko pojawia się w siedzibie MON na Klonowej, ale też prowadzi odprawy służbowe, m.in. na temat szkolenia Obrony Terytorialnej.

MON na swoim oficjalnym profilu na Twitterze podało w czwartek, że w gabinecie politycznym MON Misiewicz zajmuje się analizą dezinformacji medialnych wymierzonych w bezpieczeństwo państwa. - poinformował PAP resort obrony, powtarzając, że Misiewicz w gabinecie politycznym zajmuje się analizą dezinformacji medialnej wymierzonej w bezpieczeństwo państwa.

19 września Misiewicz - ówczesny szef gabinetu politycznego oraz rzecznik MON - poprosił ministra Antoniego Macierewicza o zawieszenie w funkcjach w MON; zapowiedział też, że wytoczy proces "Newsweekowi" za "nieprawdziwy i szkalujący artykuł". Według tego tygodnika, Misiewicz miał proponować radnym PO w Bełchatowie przystąpienie do koalicji z PiS, sugerując, że w zamian zapewni im zatrudnienie w państwowej spółce, której prezes miał towarzyszyć mu w "werbunkowym spotkaniu".

Jeszcze tego samego dnia szef MON przychylił się do stanowiska Misiewicza i zawiesił go w czynnościach.

Na początku września 26-letni Misiewicz został członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która podlega MON; krótko po ujawnieniu tej informacji media podały, że zrezygnował on z członkostwa w radzie nadzorczej innej spółki - Energa Ostrołęka. Niebawem po tym zrezygnował także z zasiadania w RN PGZ. Stało się to po publikacjach mówiących, że Misiewicz nie ukończył kursu dla członków rad nadzorczych i nie ma także ukończonych studiów wyższych. Publikacje zaowocowały doniesieniem do prokuratury wysłanym przez PO.

Trwa postępowanie sprawdzające po tym zawiadomieniu. Postępowanie takie poprzedza decyzję, czy wszcząć śledztwo w danej sprawie, czy odmówić tego. Śledczy mają wystąpić do PGZ o odpowiednie materiały nt. Misiewicza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj