We wtorek prezydent podpisał tzw. ustawę o kwocie wolnej od podatku. Wcześniej tego dnia Sejm - przyjmując poprawki Senatu do nowelizacji ustawy PIT, CIT i Ordynacji podatkowej - postanowił, że kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających wzrośnie w 2017 r. do 6,6 tys. zł, ale zarabiający ponad 127 tys. zł rocznie stracą prawo do tego odliczenia.
W przypadku dochodów od 6600 zł do 11 tys. zł kwota wolna będzie się stopniowo zmniejszać. Zaś dla dochodów od 11 tys. zł do 85 tys. 528 zł rocznie wyniesie ona tyle co obecnie, czyli 3091 zł. Dla osób o dochodach powyżej 85 tys. 528 zł rocznie kwota wolna będzie ulegać stopniowemu zmniejszeniu. Natomiast podatnicy zarabiający więcej niż 127 tys. zł nie będą mieli kwoty wolnej w ogóle.
W ostatnich dniach media zwracały uwagę, że kwota wolna od podatku dla parlamentarzystów to 27 360 zł w skali roku.
W informacji Biura Prasowego Kancelarii Sejmu podkreślono, że posłowie otrzymują uposażenie poselskie, które jest traktowane jak standardowe wynagrodzenie za pracę.
informuje biuro prasowe.
czytamy.
Jak podkreślono, uposażenie przyznawane jest przez Prezydium Sejmu na wniosek posła (w pełnej, bądź niepełnej wysokości) i nie wszyscy posłowie je otrzymują.
Ponadto, według informacji, wszystkim posłom przysługuje dieta parlamentarna, w wysokości 25 proc. miesięcznego uposażenia poselskiego (2473,09 zł brutto), która nie jest wynagrodzeniem, lecz przeznaczona jest na pokrycie kosztów związanych z wydatkami poniesionymi w związku z wykonywaniem mandatu poselskiego.
czytamy w komunikacie.
Biuro prasowe podkreśliło również, że dieta parlamentarna to środki finansowe przysługujące posłowi na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem mandatu na terenie kraju.