- powiedział w "Sygnałach Dnia" w Polskim Radiu prof. Andrzej Zybertowicz.
W tym kontekście powiedział, że zastanawia się, czy można zlekceważyć zachowanie posła PO Sławomira Nitrasa i innych posłów, którzy - powiedział Zybertowicz.
W środę szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że na stronie internetowej Sejmu dostępne jest nagranie z 16 grudnia z sali plenarnej Sejmu, na którym widać, jak . Zdaniem Terleckiego, zdarzenie, które widać na nagraniu jest . Politycy PiS nie wymienili posła z nazwiska, jednak wkrótce w internecie i w Sejmie pojawiły się informacje, że chodzi o Nitrasa.
Nitras zapewniał w środę, że nie dotykał należącej do posłów PiS. Wziął tylko do ręki - jak relacjonował - książkę autorstwa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, która leżała . Nitras mówił również, że na Facebooku relacjonuje , dodał, w ten sposób wziął na siebie
Jednak - zdaniem Zybertowicza - nie można pogodzić bycia politykiem i wchodzenia w rolę mediów. - powiedział Zybertowicz.
Skomentował także uwagę, że protest opozycji "symbolicznie" zbiegł się w czasie z 19 grudnia, kiedy skończyła się kadencja prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego i - jak powiedział prowadzący rozmowę - .
W ocenie doradcy prezydenta, . Jego zdaniem, opozycja przyjęła taką linię działania, że nie można pozwolić, by po rozwiązaniu problemu TK zabrakło jej paliwa, za pomocą którego będzie - jak mówił - .
Na pytanie, czym żyją Polacy, , odpowiedział, że żyją oni problemami związanymi z - powiedział Zybertowicz.
Do przyszłego posiedzenia Sejmu na sali plenarnej rotacyjnie przebywać ma kilkudziesięcioosobowa grupa posłów PO – tak ustalił klub Platformy. 11 stycznia, kiedy zaplanowane jest kolejne posiedzenie Sejmu, politycy opozycji mają ponownie zablokować mównicę sejmową. W Senacie, który 11 stycznia ma rozpocząć prace nad budżetem na 2017 rok, PO będzie bojkotować obrady. Opozycja uważa głosowania budżetowe w Sali Kolumnowej Sejmu za nielegalne; domaga się ich powtórzenia. Nowoczesna, której politycy również każdego dnia przebywają w Sejmie, także przygotowała rozpiskę "dyżurów", obejmującą najbliższe dni aż do Sylwestra. Nowoczesna także zamierza protestować do 11 stycznia.