- mówił w czwartek w PolskimRadio24 wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński.
Jego zdaniem wypadek drogowy i "nieszczęście, które wydarzyło się na drodze", opozycja wykorzystuje do ataku politycznego. - powiedział.
Jak podkreślił wiceszef resortu, kierowca podpisał się pod protokołem z miejsca zdarzenia i został zbadany przez lekarza, a dopiero po interwencji polityków Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej jego zeznania się zmieniły. skomentował Zieliński. Według niego działanie obu partii opozycyjnych jest "co najmniej zachętą do tego, by lekceważyć przepisy ruchu drogowego, a być może, by mieć stosunek agresywny i lekceważący do sytuacji na drogach z przejazdem samochodów rządowych".
- dodał Zieliński.
Polityk odniósł się także do internetowej zbiórki na nowe seicento dla kierowcy biorącego udział w wypadku.powiedział Zieliński zaznaczając, że mówi to "nie z ironią, a z bólem", że takie postawy "ze strony obecnej opozycji są obecne". "Tak być nie powinno, to jest karygodne i skandaliczne. Tego nie wolno robić, bo to prowadzi do destrukcji życia społecznego w Polsce" - stwierdził.
Wiceszef resortu mówił także o reformie Biura Ochrony Rządu, którą zapowiada Prawo i Sprawiedliwość. Przypomniał, że zadaniem BOR jako służby specjalnej, a nie mundurowej, jest "ochrona najważniejszych osób w państwie, najważniejszych obiektów, delegacji zagranicznych, a także obiektów wskazanych do tego za granicą - polskich placówek dyplomatycznych".
- powiedział. - podkreślił.
- zaznaczył.
Zieliński potwierdził, że projekt ustawy o BOR ma być gotowy za miesiąc. powiedział.
Wiceszef MSWiA przypomniał także o naborze do BOR.mówił Zieliński i wyliczał:
Wiceminister poinformował, że w tym roku nabór do BOR "też będzie intensywnie prowadzony". zapewniał.
Do wypadku, w którym ranna została Beata Szydło i dwóch funkcjonariuszy BOR, doszło 10 lutego wieczorem. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo. 14 lutego prokuratorski zarzut w tej sprawie usłyszał Sebastian K., kierowca fiata. Szefowa rządu od piątku przebywa na leczeniu w Wojskowym Instytucie Medycznym.