Dr Wacław Berczyński, szef działającej przy MON podkomisji, która ponownie bada przyczyny katastrofy smoleńskiej, w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" został zapytany, czy szef MON Antoni Macierewicz obsadził go na stanowisku szefa rady nadzorczej Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi, (które remontują śmigłowce - PAP), by mieć ułatwioną pracę w podkomisji i móc przeprowadzać badania. Berczyński odpowiedział m.in.: "Nie wiem, czy pani wie, ale to ja wykończyłem Caracale. Znam się na tym, znam się na śmigłowcach, znam się na lotnictwie".
Posłowie PO: Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński pytali na wtorkowej konferencji prasowej w czyim interesie i na jakiej podstawie działał dr Wacław Berczyński. - podkreślił Tomczyk.
Poinformował, że jeszcze we wtorek Platforma skieruje do prokuratury w Szczecinie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Berczyńskiego wraz z wnioskiem o natychmiastowe przesłuchanie go w związku z jego słowami o Caracalach. - - mówił Tomczyk.
Wiosną 2012 r. rozpisano przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska. MON do końcowego etapu zakwalifikowało ofertę Airbus Helicopters z maszyną H225M Caracal. MON podało wówczas, że tylko ta oferta spełniła wymogi formalne; odrzuciło wtedy dwie inne oferty. Na początku października 2016 r. Ministerstwo Rozwoju, które negocjowało offset z Airbusem, uznało dalsze rozmowy za bezprzedmiotowe. Według rządu, oferta Airbusa nie odpowiadała interesom ekonomicznym i bezpieczeństwa Polski, a wartość proponowanego offsetu była niższa od oczekiwanej.