Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef MSZ o walce o wrak tupolewa: Putin próbuje nam grać na nosie, ale on nie jest wieczny

27 kwietnia 2017, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Witold Waszczykowski
Witold Waszczykowski/Agencja Gazeta
Liczymy na pomoc polityczną USA ws. odzyskania wraku tupolewa, którą można przekuć na presję dyplomatyczną na Rosję - powiedział w czwartkowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

- tak wyniki pierwszej tury wyborów we Francji skomentował w "Rzeczpospolitej" szef polskiej dyplomacji, Witold Waszczykowski. Jego zdaniem zaś, Emmanuel Macron . Dlatego też, jak twierdzi minister reforma Unii z nim jest bardziej możliwa niż z Le Pen, która dążyłaby do zamknięcia Unii.

Waszczykowski był też pytany, czy stosunków polsko - francuskich nie psuje współpraca szefa MON z dr Wacławem Berczyńskim, który mówił w rozmowie z Magdaleną Rigamonti w "Magazynie" DGP, że to on "wykończył caracale". - odpowiedział szef MSZ.

Zapewnił, że nie popełnił błędu mówiąc, że wybór Tuska na szefa Rady Europejskiej był sfałszowany. - tłumaczył. Błędem też, jak twierdził, jest mówienie, że Polska przegrała to głosowanie 27:1, bo podczas wyboru szefa Rady Europejskiej reszta Unii zrozumiała, że decyzje nie po myśli Polski będą wetowane, dlatego też zmieniono treść deklaracji rzymskiej. - zauważył.

Zapytano go też o sprawy w Turcji. Choć przyznał, że jeśli Turcja chce dalej kandydować do Unii Europejskiej i , to nie powinniśmy - stwierdził. Dodał też, że nie ma też opcji by jakikolwiek inny przywódca zastąpił Recepa Tayyipa Erdogana.

Waszczykowski komentował też sprawę katastrofy smoleńskiej. Szef MSZ Liczy na pomoc polityczną USA, którą można . - dodał.

Zapewnił też, że Polska musi brać pod uwagę hipotezy podkomisji o bombie termobarycznej. Jednak zauważył, że do potwierdzenia tej teorii potrzebny jest zarówno wrak, jak i czarne skrzynki. Szef MSZ mówił jednak, że zwrot wraku może jeszcze długo trwać. - stwierdził.

Waszczykowski pytany był też o swoją przyszłość. Zdementował plotki, jakoby miał zostać ambasadorem przy ONZ. - powiedział. Dodał też, że na pewno nie zastąpi go Jacek Saryusz-Wolski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj