Jacek Sasin w wywiadzie dla portalu wPolityce mówi, że zdaje sobie sprawę, iż może to być bardzo trudne . Jak zaznaczył procedury w sobie są bardzo długie,
Pytany na jakim etapie są teraz sprawy formalne i czy cokolwiek się posunęło do przodu, jeśli chodzi np. o zgodę konserwatora zabytków poseł PiS zaznaczył:
- dodał.
Na uwagę, że ratusz powtarza, iż to już zamknięta przestrzeń architektoniczna Sasin zauważył, że stoi to w sprzeczności z tym, co się tak naprawdę tam działo. - ocenił poseł.
- podkreślił
Dopytywany, czy nie można wykluczyć, że do realizacji dojdzie dopiero po wyborach samorządowych Sasin podkreślił, że on sam i cały komitet budowy pomników chciałby, żeby one stanęły jak najszybciej. - zauważył Sasin.
- dodał polityk PiS.
Na uwagę, że pomysł przesuwania księcia Józefa Poniatowskiego, wywołał spory opór poseł ocenił, że byłyby to dodatkowe kontrowersje. - zaznaczył.
- oświadczył.
Odnosząc się do konkursu na pomniki Sasin podkreślił, że do 23 czerwca będzie trwał jego drugi etap, polegający na składaniu projektów papierowych. - poinformował.
- dodał poseł. Jak zaznaczył ostatecznych projektów należy spodziewać się jesienią - na początku listopada. - mówił.
Poinformował, że obecnie zebrano prawie półtora miliona zł.; konkurs będzie kosztował ok. pół miliona złotych. - zaznaczył. - dodał.
Pytany ile mogą kosztować same pomniki Sasin odparł, że pomnik Lecha Kaczyńskiego jest łatwiejszy do przewidzenia, ." - powiedział poseł PiS.
- podkreślił.
W połowie kwietnia PiS ogłosił, że rozpoczyna się konkurs, który wyłoni autorów projektów pomników smoleńskich; jego rozstrzygnięcie nastąpi w październiku. Pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego ma stanąć na osi ulicy Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej u zbiegu ulic Krakowskie Przedmieście i Karowej.