- zeznała prok. Kijanko odpowiadając na pytanie Jarosława Krajewskiego (PiS).
Jednocześnie świadek zaprzeczyła, aby w tej sprawie były wobec niej stosowane jakieś naciski ze strony przełożonych lub wysuwano wobec niej sugestie dotyczące kierunku postępowania odnoszącego się do Amber Gold.
- powiedziała Kijanko. Zastrzegła jednocześnie, że nie może jednak mówić o tym, co zatarło się jej w pamięci.
Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) zapytała wtedy, czy świadek wie, w jakim stanie są ludzie, którzy stracili pieniądze w Amber Gold. zaznaczyła.
Prok. Kijanko odpowiedziała, że mówi o swoim zdrowiu i nie kwestionuje "cierpień i konsekwencji, które ponieśli pokrzywdzeni w tej sprawie". dodała.
- dopytywała Wassermann.
Świadek odparła, że te wszystkie ustalenia są w aktach.- powiedziała Kijanko.
Prok. Kijanko to pierwsza prokurator, która - w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz - zajmowała się sprawą spółki Amber Gold po złożeniu pod koniec 2009 r. zawiadomienia przez Komisji Nadzoru Finansowego. Miała być - jeszcze w zeszłym roku - pierwszym świadkiem przesłuchanym przez komisję śledczą, dotąd była już dwukrotnie wzywana przez komisję i nie stawiała się przedkładając zwolnienia lekarskie.
Na początku 2010 r. prok. Kijanko odmówiła wszczęcia postępowania ws. Amber Gold. Po uwzględnieniu przez sąd zażalenia KNF, w maju 2010 r. wszczęte zostało dochodzenie, które w sierpniu zostało umorzone.
Wassermann pytała świadka o czynności sprawdzające, które dokonuje się przed podjęciem decyzji o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania. mówiła przewodnicząca.
- powiedziała Kijanko.
Zadziwiająca skala błędów
oceniła szefowa komisji Małgorzata Wassermann z PiS.
Mówiła też, że zeznania Kijanko można zweryfikować na podstawie akt, którymi dysponuje komisja śledcza. oświadczyła. Wskazała tu m.in. na przekazanie akt "osobie, która ma być przesłuchiwana" przez prokuraturę, czy powołanie biegłego, który nie był - jak stwierdziła Wassermann - wówczas potrzeby.
przypomniała Wassermann dodając, że wtorkowe przesłuchanie Kijanko nic nie zmienia w sprawie wyjaśnienia afery Amber Gold.