Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk o Kaczyńskim: Żal mi go jako człowieka, jako polityka uważam go za kogoś bardzo złego

21 lipca 2017, 20:38
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/Shutterstock
Chciałem spotkać się spotkać z prezydentem, jako szef RE, bo sytuacja jest poważna; dzisiaj odwraca się ten strategiczny kierunek, jaki przyjęliśmy, kierunek na Zachód w sensie fundamentalnych wartości i widzi to świat - od USA po UE - mówił w piątek Donald Tusk.

W środę szef Rady Europejskiej złożył prezydentowi Andrzejowi Dudzie propozycję spotkania. Uzasadniał ją zaniepokojeniem w związku z przebiegiem dyskusji w organach UE i kluczowych stolicach na temat sytuacji w Polsce. Propozycja została odrzucona. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, przekazał wówczas PAP, że zdaniem prezydenta "nie ma pola do interwencji ze strony szefa Rady Europejskiej".

W piątek Tusk był pytany w TVN24, czy jest rozczarowany tą odmową. - odpowiedział Tusk, zaznaczając, że trzeba wykorzystać każdą możliwość, by "pomóc Polsce wyjść z tego zakrętu w jakim bez wątpienia się znalazła".

Przewodniczący Rady Europejskiej mówił, że jego opinia na temat tego, co dzieje się obecnie w Polsce jest "bardzo krytyczna" i dobrze byłoby, by polski prezydent i rząd mieli wiedzę "jakie konsekwencje mogą pójść za tym, co dzieje się w Polsce". - zaznaczył.

Według Tuska, obecnie "bardzo dużo mówi się o Polsce i od wielu, wielu lat nie mówiono tak źle jak dziś się mówi nie tylko w Europie, ale na całym świecie.

Podkreślił, że zaniepokojenie budzi sytuacja, kiedy wymiar sprawiedliwości podlega partii politycznej czy politykom. - powiedział.

Według Tuska, proponowane zmiany w sądownictwie to nie "leczenie dżumy cholerą", a "leczenie grypy cholerą", a po wejściu zmian w życie, sędziowie będą zależni politycznie od momentu mianowania do momentu przejścia na emeryturę. W ocenie Tuska, polityczność sądów w Polsce może być poważnym problemem z punktu widzenia prawa europejskiego.

- ocenił Tusk.

Zadeklarował, że jeśli może pomóc, zrobi wszystko, by skłonić Warszawę do zmiany stanowiska ws. sądownictwa.

Gość TVN24 był m.in. pytany o wypowiedź Kaczyńskiego w Sejmie o "zdradzieckich mordach i kanaliach".

- mówił szef Rady Europejskiej.

Pytany, czy chciał spotkać się z prezydentem, jako polski obywatel, czy jako szef RE, Tusk odarł: . Zaznaczył, że to, co dzieje się w Polsce jest przedmiotem "niepokoju i smutku" w UE.

Pytany o słowa polityków PiS, że m.in. wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa oraz brytyjskiej książęcej pary Kate i Williama pokazują, że Polska wstaje z kolan i że rośnie jej pozycja, Tusk odparł, że takie wizyty są "sprawą rutynową".

- mówił Tusk. W jego ocenie, dzisiaj "odwraca się ten strategiczny kierunek, jaki przyjęliśmy - a był to kierunek na Zachód - nie w sensie geograficznym ale w sensie tych fundamentalnych wartości, w których wolność, poszanowanie człowieka, prawa człowieka, ograniczenie władzy politycznej wobec człowieka były w samym centrum". - zaznaczył Tusk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj