Zabłocki: nowy Sąd Najwyższy to będzie inny - niż ten zapisany w konstytucji
- mówił w Senacie prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego Stanisław Zabłocki. .
Jak mówił zgodnie nową ustawą o SN na okres przejściowy sędziów wyznaczy minister sprawiedliwości. powiedział Zabłocki.
Według Zabłockiego prezydent nie zadecyduje o tym, kto zostanie powołany ze starego składu do nowego Sądu Najwyższego, tylko "zadecyduje o tym, kto z osób wskazanych przez pana ministra Ziobrę zostanie ewentualnie z tej listy skreślony".
Jedna z poprawek przyjęta przez Sejm, uwzględniająca wniosek prezydenta, zakłada, iż o tym, kto spośród obecnych sędziów, pozostanie w SN po uchwaleniu nowej ustawy, ostatecznie zdecyduje prezydent, a nie - jak pierwotnie proponowano – Minister Sprawiedliwości. Zgodnie z uchwalona ustawą, minister będzie wskazywał sędziów do pozostania w SN. Pozostali sędziowie, których pozostania w stanie czynnym nie zatwierdzi prezydent RP, następnego dnia po wejściu ustawy w życie zostaną przeniesieni w stan spoczynku.
Zabłocki zwrócił także uwagę, że nie wiadomo jak długo potrwa okres przejściowy.
Na wstępie Zabłocki przepraszał za nieobecność I prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf na piątkowej debacie senackiej. Jak mówił, nawał obowiązków spowodował, że poczuła się źle i on ją zastępuje.
Zabłocki: Tu chce się zniszczyć instytucję
Jak mówił Zabłocki, w obecnym SN, który jeszcze "przez godziny, dni lub tygodnie będzie istniał w takiej, a nie innej postaci, orzekają naprawdę ludzie, którzy nie są ludźmi skompromitowanymi i którym nie można zarzucać tego, co im się zarzuca".
- powiedział Zabłocki.
- powiedział sędzia Zabłocki.
- pytał senatorów.
Jak przypomniał prezes SN, w uzasadnieniu nowej ustawy zapisano, iż - zaznaczył.
- mówił sędzia.
Zabłocki: Nie można uogólniać negatywnych ocen na całe środowisko sędziów
Jak mówił Zabłocki, w ostatnim czasie nastąpiło kilka bulwersujących, również - jak podkreślił, dla niego - zachowań sędziów.
- mówił Zabłocki.
Podkreślił, że takie zachowania sędziów są całkowicie nieakceptowalne. - mówił Zabłocki.
- podkreślił Zabłocki.
- pytał.
Jak mówił, przepisy dotyczące izby dyscyplinarnej to "dramatyczne wotum braku zaufania dla sędziów orzekających w innych izbach". Zabłocki powiedział, że prezes izby dyscyplinarnej to będzie "specprezes".
- podkreślił Zabłocki.
Zabłocki mówił, że czytając zapisy nowej ustawy o SN odniósł wrażenie, że będzie grupa sędziów, która pozostanie w SN, ale minister sprawiedliwości nie będzie miał do nich specjalnego zaufania. dodał.
Wskazał, że będzie też grupa "najwyższego zaufania" sędziów, którzy będą mogli "dostąpić zaszczytu orzekania w izbie dyscyplinarnej" z "zachętami finansowymi". powiedział Zabłocki.
Dodał, że był na manifestacji przed Sądem Najwyższym i podkreślił, że to było spotkanie obywatelsko-sędziowskie, a nie polityczne. - Tam wisiał taki napis "wolne sądy, wolni ludzie", w tych czterech słowach mieści się wszystko - powiedział.
- podkreślił Zabłocki.
Zabłocki zaprzeczył "jakże kłamliwym i nieprawdziwym twierdzeniom, że walczymy o stołki, o nasze przywileje". powiedział.