Dziennik Gazeta Prawana logo

PO chce, by PKW i prokuratura zbadały sprawozdania finansowe PiS. "Doszło do sytuacji dramatycznej"

28 września 2017, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Konwecja PiS w Katowicach
Konwecja PiS w Katowicach/Agencja Gazeta
PO zwróci się do PKW i prokuratury o ponowne zbadanie sprawozdania finansowego PiS za 2015 rok. Według polityków partii, PiS nielegalnie sfinansowało za unijne pieniądze jedną z konwencji wyborczych. Zdaniem marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, zarzuty PO są nieprawdziwe.

Według doniesień portalu wyborcza.pl opublikowanych w środę,

- napisano.

Sławomir Nitras (PO) przekonywał na konferencji prasowej w Sejmie, że "pieniądze, które były przeznaczone na działalność merytoryczną partii, zostały wykorzystane na agitację wyborczą PiS-u". W jego ocenie doszło do złamania przepisów ordynacji wyborczej. Zaznaczył, że zakazuje ona finansowania partii za pieniądze z zagranicy. - dodał.

Poinformował, że Platforma Obywatelska zwróci się do Państwowej Komisji Wyborczej z wnioskiem o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie. - wymieniał.

Dodał, że w tej sprawie zawiadomiona zostanie również prokuratura, "dlatego, że złamano prawo o finansowaniu partii politycznych". - mówił. Jego zdaniem, jako lider ugrupowania wchodzącego w skład Zjednoczonej Prawicy, Ziobro "jest bezpośrednio zaangażowany w ten proceder".

Zdaniem Nitrasa, z postępowania w tej sprawie powinien zostać wyłączony również Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski, który - jak przekonywał Nitras - "aktywnie uczestniczył w +eventach+" finansowanych nielegalnie za pieniądze unijne.

Wniosek o zbadanie finansowania kampanii wyborczej PiS z 2015 roku złożyła w czwartek do PKW również Partia Razem. Wskazano w nim, że "europejska partia polityczna Sojusz Europejskich Konserwatystów i Reformatorów niezgodnie z unijnymi przepisami wsparła imprezę zorganizowaną przez Prawo i Sprawiedliwość". We wniosku, który opublikowano na Twitterze podkreślono, że środki te mogły być przekazane "w sposób niezgodny także z polskim prawem", gdyż zgodnie z ustawą o partiach politycznych, mogą być one finansowane jedynie "przez obywateli polskich, mających stałe miejsce zamieszkania na terenie Rzeczpospolitej Polskiej".

O te zarzuty został spytany w TVN24 marszałek Senatu Stanisław Karczewski. - odparł.

Podkreślił, że gdyby w związku z tą sprawą, PE nałożył na PiS karę, to partia "będzie się na pewno odwoływać. Dodał, że jego zdaniem, w tej sprawie prawo nie zostało złamane".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj