Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarna lista Waszczykowskiego. Szef ukraińskiego IPN nie wjedzie do Polski

9 listopada 2017, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Waszczykowski
Zbigniew Waszczykowski/PAP
Kierowany przez Witolda Waszczykowskiego MSZ pozbawił szefa ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyra Wjatrowycza prawa wjazdu do Polski – wynika z nieoficjalnych informacji "DGP".

Niedawno minister zapowiedział, że uruchamiana jest procedura, której finałem będzie lista Ukraińców objętych takim zakazem. Oficjalnie nie chce jednak powiedzieć, kto na takiej liście jest lub znajdzie się w przyszłości. Według naszych informacji Polska nie będzie ujawniała stronie ukraińskiej nazwisk. Chce, aby każdy z listy sam przekonał się na granicy czy wjedzie do Polski czy nie.

mówił niedawno minister na antenie TVP. Precyzował, że chodzi również o osoby, które są zaangażowane w sposób administracyjny w blokowanie ekshumacji i renowacji miejsc, w których znajdują się polskie groby. -– precyzował.

Na liście może się również znaleźć sekretarz Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Wojen i Represji Politycznych Światosław Szeremeta, który latem tego roku wydał decyzję zakazującą ukraińskiej firmie prac ekshumacyjnych w Kostiuchnówce z przedstawicielami polskiego IPN (chodzi o poszukiwania legionistów polskich z lat 1915-1916).

Wielbiciel terminu "wojna polsko-ukraińska"

Szef ukraińskiego IPN Wołdymyr Wjatrowycz to przedstawiciel "jastrzębi" wśród historyków ukraińskich. Od lat zaangażowany jest w badania nad historią ukraińskiego ruchu narodowego. W tym w badania nad UPA. W swoich pracach konsekwentnie używa terminu "wojna polsko-ukraińska" (jego zdaniem doszło do uderzenia UPA na Armię Krajową a nie zbrodni ludobójstwa) i w kontekst tego terminu wpisuje rzeź wołyńską. Eksponuje również fałszywą symetrię pomiędzy eksterminacją ludności polskiej na Wołyniu i ofiarami ukraińskimi, które zginęły podczas działań obronnych polskiego ruchu oporu. Według jego wyliczeń na Wołyniu zginęło nie więcej niż 39 tys. Polaków. Polska strona twierdzi, że chodzi co najmniej dwa razy więcej ofiar. Wjatrowycz jest również współautorem ukraińskich ustaw dekomunizacyjnych, które penalizują "publiczne znieważanie bojowników o niepodległość Ukrainy w XX wieku". Do grona bojowników Ukraińcy zaliczają między innymi UPA.

W środowym tekście na łamach Ukraińskiej Prawdy poświęconym wzrostowi napięcia w stosunkach polsko-ukraińskich na tle historii Wjatrowycz napisał, że zamiast dialogu w relacjach Warszaw-Kijów kluczową rolę odgrywa "kompleks starszego brata". Jego zdaniem cierpią na ten kompleks polskie władze.

Ukraina ma coraz gorsze stosunki z sąsiadami w regionie. W grudniu nie dojdzie do spotkania Komisji NATO-Ukraina na szczeblu ministrów spraw zagranicznych. Przeciwne są Węgry. Coraz mniej cierpliwości do polityki Kijowa mają również Rumuni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj