Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaki: Było kilka transparentów rasistowskich, haniebnych. Nie wykluczam prowokacji

13 listopada 2017, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Patryk Jaki
Patryk Jaki/Agencja Gazeta
Podczas Marszu Niepodległości było kilka transparentów rasistowskich, haniebnych, które powinny być oceniane pod kątem ewentualnej odpowiedzialności karnej - powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Wiceminister nie wyklucza, że była to prowokacja.

powiedział Jaki pytany o sobotni Marsz Niepodległości podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie. Zdaniem Jakiego te hasła nie powinny przesłaniać idei całego marszu.

- powiedział.

mówił.

Źródło: Agencja X-news

dodał wiceminister sprawiedliwości.

Jego zdaniem w przyszłości powinno się zrobić wszystko, żeby podczas Marszu Niepodległości "nie było już prowokatorów". powiedział Jakipowiedział Jaki. dodał.

stwierdził. dodał.- podkreślił.

Jaki o zmianie ulic

Jaki pytany w poniedziałek podczas konferencji prasowej o zmiany nazw ulic przeprowadzone przez wojewodów, po tym, jak radni nie zmienili ich w ustawowym terminie, podkreślił, że ustawa dotycząca dekomunizacji ulic ma prawie dwadzieścia lat opóźnienia.

- - podkreślił wiceminister pytany o zmiany nazw ulic niezgodne z wolą mieszkańców.

Zaznaczył, że patrząc na inne silne państwa - Niemcy, Francję, USA - ich polityka w sprawie wyznaczania nazw ulic jest jednokierunkowa.

- - zauważył Jaki. -- dodał.

Według wiceministra jeśli nawet zostały popełnione jakieś drobne błędy podczas zmian nazw ulic, to te drobne błędy można korygować. Dodał, że jeśli chodzi o sytuację z Warszawy, to radni mieli tu czas na takie zmiany i nie powinni mieć teraz do nikogo pretensji.

- - podkreślił. Ocenił, że radni dzisiaj nagle się budzą, że wcześniej nic nie zrobili - nie wprowadzili punktów na sesję rady miasta, nie przeprowadzili audytu.

- - powiedział Jaki.

W piątek wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera (PiS) poinformował, że w związku z obowiązywaniem tzw. ustawy dekomunizacyjnej, wydał zarządzenie o przemianowaniu ulic m.in. al. Armii Ludowej na Lecha Kaczyńskiego oraz Dąbrowszczaków na Borysa Sawinkowa. Nowe prawo, które zakazuje "propagowania komunizmu lub innego systemu totalitarnego", dało samorządom czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw 943 ulic, które – jako podlegające ustawie – wskazał Instytut Pamięci Narodowej. Podobne zarządzenia wydali też inni wojewodowie.

Lider warszawskich radnych Platformy Obywatelskiej Jarosław Szostakowski zapowiedział w rozmowie z PAP, że "na najbliższej sesji rady miasta klub PO będzie składał projekty uchwał dotyczące odwołania się od zarządzenia wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego". Jak dodał "rada rozpatrzy te projekty na sesji w czwartek". Chodzi m.in. o zmiany nazw ulic: Armii Ludowej i Dąbrowszczaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj