Poseł Prawa i Sprawiedliwości, szef powstałego we wrześniu parlamentarnego zespołu ds. oszacowania odszkodowań wojennych Arkadiusz Mularczyk uczestniczył w niedzielę we Wrocławiu w konferencji poświęconej temu zagadnieniu. Spotkanie zorganizowała Rodzina Rodła z Wrocławia, która w niedzielę obchodziła dzień pamięci ofiar III Rzeszy podczas II wojny światowej.
Mularczyk zapowiedział, że powstanie specjalny zespół naukowców, który zajmie się oszacowaniem faktycznych strat poniesionych przez Polaków i państwo polskie.
- mówił podczas debaty Mularczyk.
Podkreślił, że na razie za wcześnie jest określać jakiekolwiek konkretne kwoty i dopiero w efekcie prac zespołu uda się dokonać pierwszych wyliczeń.
Dodał, że takie oszacowanie strat wojennych jest ważne zarówno dla opinii publicznej w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej.
- podkreślił Mularczyk.
Jego zdaniem równie ważne dla sprawy odszkodowań będzie również orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, do którego sejmowy zespół skierował wniosek w kwestii zbadania polskich przepisów prawa.
Rodzina Rodła z Wrocławia w ramach dnia pamięci o ofiarach III Rzeszy podczas II wojny światowej obok konferencji zaplanowała też obchody przed pomnikiem członków ruchu oporu i uroczysty koncert.
Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych - o którą wnioskował Mularczyk - zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione. Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne.
Pod koniec października Trybunał Konstytucyjny na wniosek Mularczyka i grupy posłów PiS wszczął postępowanie dot. zgodności z konstytucją przepisów, które uniemożliwiają składanie pozwów przeciwko obcym państwom odpowiedzialnym m.in. za zbrodnie wojenne.