Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki dogadał się z Ziobrą. Co za poparcie dla nowego premiera dostanie minister sprawiedliwości?

9 grudnia 2017, 21:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Ziobro, Mateusz Morawiecki
Zbigniew Ziobro, Mateusz Morawiecki/PAP Archiwalny
Pierwszy potencjalny konflikt w szeregach nowego rządu został zażegnany, nim zdążył wybuchnąć. Jak ustaliło DGP, doszło od porozumienia przyszłego premiera Mateusza Morawieckiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Posłowie Solidarnej Polski, której szefuje Ziobro, poprą kandydaturę dotychczasowego wicepremiera na szefa rządu w czasie głosowania w Sejmie nad wotum zaufania. W zamian dotychczasowa strefa wpływów Ziobry w rządzie i spółkach Skarbu Państwa pozostanie bez zmian. 

- - mówi nasz informator. Rozmowy na ten temat toczyły się w ostatnich dniach. - - potwierdza inna osoba związana z obozem władzy.

Szef resortu sprawiedliwości nie zostanie jednak wicepremierem - a takie pogłoski pojawiały się w mediach. Liczba zastępców premiera pozostanie bez zmian, tyle że w miejsce Mateusza Morawieckiego wicepremierem będzie Beata Szydło. Porozumienie przewiduje także, że wiceprezes Solidarnej Polski Beata Kempa, choć przestanie być szefową kancelarii premiera, otrzyma inne stanowisko w rządzie.

Uzgodnienia mają rozładować napięcie między Morawieckim i Ziobrą, które nasiliło się w ostatnich miesiącach na tle rywalizacji o wpływy w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Premier Beata Szydło brała w nich stronę ministra sprawiedliwości. Dlatego po ogłoszeniu nominacji dla Morawieckiego wśród nominatów Zbigniewa Ziobry pojawiły się obawy, że w niedługiej przyszłości będą oni musieli pakować walizki. Porozumienie jednak zatwierdza istniejący podział stref wpływów i tym samym ma rozproszyć tę niepewność. Z drugiej strony ma zagwarantować Mateuszowi Morawieckiemu, że swych rządów nie rozpocznie on od konfliktu z jednym z najsilniejszych ministrów.

Przejęcie premierostwa przez dotychczasowego szefa resortów finansów i rozwoju ma być utrzymaniem ogólnego . Na początku tygodnia nastąpić ma zaprzysiężenie gabinetu, ale jego skład pozostanie niemal niezmieniony - stanowiska mają zachować wszyscy szefowie resortów. Zmiany mogą dotyczyć zaplecza kancelarii premiera. - - mówi osoba znająca kulisy zmian.

Możliwe są także nominacje w resortach: rozwoju i finansów, którymi kierował Mateusz Morawiecki. Nie wiadomo jeszcze, czy do czasu przeglądu rządu i możliwej szerszej wymiany ministrów, zapowiadanej na styczeń, nowy premier zostawi sobie kierowanie tymi resortami, czy już teraz mianuje nowych szefów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj