Dziennik Gazeta Prawana logo

Były wojewoda zarzuca PO "ustawkę" w wyborach. Schetyna: Z demokracji trzeba umieć korzystać

12 grudnia 2017, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna/Agencja Gazeta
Nie było "ustawki" w wyborach do warszawskich struktur Platformy Obywatelskiej - powiedział we wtorek przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Nie ma drugiej tak demokratycznej partii, jak Platforma - przekonywał.

Lider Platformy odniósł się w ten sposób do protestu złożonego w sprawie przebiegu wyborów do warszawskich struktur PO przez b. wojewodę mazowieckiego (w latach 2007-15) Jacka Kozłowskiego.

W uzasadnieniu do zamieszczonego w zeszłym tygodniu na Facebooku wniosku o "unieważnienie wyborów dotyczących delegatów i Rady Powiatu przeprowadzonych w strukturach powiatowych Platformy RP w Warszawie w dniu 2.12.2017 r." Jacek Kozłowski zarzucił, że zbieżność "ogłoszonych w dniu 4.12.2017 roku wyników wyborów dotyczących delegatów i Rady Powiatu z kolejnością kandydatów na kartach do głosowania wskazuje, że listy osób, które miały zostać delegatami i członkami Rady Powiatu, ustalono przed rozpoczęciem głosowania, a nawet jeszcze przed rozpoczęciem przyjmowania zgłoszeń kandydatów przez Powiatową Komisję Wyborczą". Wniosek swój Kozłowski przekazał do wiadomości także przewodniczącemu Platformy Grzegorzowi Schetynie.

Jak podkreślił w swoim wpisie na Facebooku b. wojewoda, złożył swój protest, ponieważ "prawdopodobieństwo, żeby wygrało równocześnie pierwszych 28 kandydatów z jednej karty wyborczej i pierwszych 60 z drugiej, jest mniejsze niż prawdopodobieństwo 138 wygranych pod rząd w kasynie przez Pawła Piskorskiego". Jednocześnie - dodał - "w ogromnej większości kół i organizacji Platformy odbyły się realne wybory, poprzedzone debatą między kandydatami i ten wielki wysiłek w dążeniu do pokazania, że mamy prawdziwą wewnętrzną demokrację zasługuje na szacunek, a nie na podważenie przez nieuczciwą ustawkę".

Kozłowski napisał też, że nie chce, żeby "twarzą PO w walce o demokratyczną ordynację wyborczą przeciwko dyktatorom z PiS, był polityk depczący zasady i ducha demokracji we własnej partii". Zaznaczył, że "w warszawskiej Platformie Obywatelskiej znakomita większość członków nie akceptuje tych narastających od niedawna praktyk ustawiania wyborów, zmuszania ludzi do serwilizmu i zarządzania przez wewnętrzną intrygę, nawet jeżeli się na nie w bezsilności godzi".

Pytany o zarzuty Kozłowskiego we wtorek w TVN24 Schetyna podkreślił, że w PO - mówił szef Platformy.

Pytany przez dziennikarza, czy w wyborach do warszawskich struktur Platformy , Schetyna odparł: .

- przekonywał polityk.

Na przytoczoną przez dziennikarza uwagę Kozłowskiego, iż bez poszanowania dla zasad demokracji wewnątrz partii Platforma nie uzdrowi sytuacji w kraju, Schetyna dodał:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj