Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieoficjalnie: Arent i i Wróblewski mogą zastąpić Suskiego i Kopcińską w komisji ds. Amber Gold

19 grudnia 2017, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Marek Suski; Joanna Kopcińska
Marek Suski; Joanna Kopcińska/PAP
Odejście dwóch posłów PiS: Marka Suskiego i Joanny Kopcińskiej z komisji ds. Amber Gold oznacza koniec tej komisji - uważa rzecznik PO Jan Grabiec. Suski od wtorku będzie szefem gabinetu politycznego premiera Mateusza Morawieckiego, a Kopcińska będzie rzecznikiem rządu. Tymczasem nieoficjalnie pojawiły się już nazwiska posłów, którzy mieliby zastąpić Suskiego i Kopcińską

Grabiec na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie ocenił, że zmiany te pokazują, iż komisja ds. Amber Gold "się kończy". - podkreślił poseł PO.

Jego zdaniem, komisja ds. Amber Gold wykazała związki między aferą Amber Gold, a systemem SKOK-ów przez co stała się "niewygodna dla PiS".

- zauważył Grabiec.

Według posła PO Krzysztofa Brejzy dwójka posłów PiS z niewiadomych przyczyn wybrała "skok" do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów "paraliżując i wygaszając komisję ds. Amber Gold".

Jego zdaniem takie zachowanie to "niepoważne potraktowanie wyborców" i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który zapowiadał, że sprawa Amber Gold będzie wyjaśniona. - podkreślił Brejza.

W jego ocenie to pokazuje, że komisja ds. Amber Gold "była tak naprawdę teatrem politycznym". - zaznaczył polityk PO.

Szefowa sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann powiedziała PAP, że "komisja pracuje, pracowała i będzie pracować dalej". - podkreśliła posłanka.

Decyzja jeszcze nie zapadła, ale wybierzemy nowych kandydatów do komisji śledczej ds. Amber Gold i doprowadzimy jej pracę do końca - oświadczyła z kolei we wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek pytana kogo PiS wyznaczy do komisji śledczej ds. Amber Gold w miejsce Marka Suskiego i Joanny Kopcińskiej..

- powiedziała Mazurek dziennikarzom.

Nieoficjalnie: Arent i Wróblewski mogą wejść do komisji śledczej ds. Amber Gold

Posłanka PiS Iwona Arent i poseł PiS Bartłomiej Wróblewski to potencjalni kandydaci do wejścia w skład sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold w miejsce Marka Suskiego i Joanny Kopcińskiej - dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do kierownictwa partii.

Według portalu wpolityce.pl posłanka Arent będzie nowym członkiem komisji śledczej, a rozważane są także kandydatury posła Wróblewskiego i innego posła PiS Marcina Horały.

Przesunięty został - o czym wcześniej poinformowało radio RMF FM - termin przesłuchania przez komisję kolejnych świadków: b. szefa MSW Jacka Cichockiego i b. szefa CBA Pawła Wojtunika.

Przesłuchania Cichockiego i Wojtunika były planowane na 9 i 10 stycznia. Jednak jak poinformowała PAP szefowa komisji, przesłuchania planowane na pierwszy tydzień stycznia zostały przesunięte o dwa tygodnie.

Komisja śledcza powołana została w lipcu ubiegłego roku do zbadania i ocenienia prawidłowości i legalności działań podejmowanych wobec Amber Gold przez: rząd, w szczególności ministrów finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych.

Do zadań komisji należy też zbadanie działań, jakie podejmowali w sprawie spółki: prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw, w szczególności szefowie ABW i CBA oraz Komendant Główny Policji i podlegli im funkcjonariusze publiczni. Komisja śledcza ma także zbadać działania podejmowane ws. Amber Gold przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express. Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej, firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj