Posłanka PiS poinformowała o sprawie na Twitterze. "Wczoraj złożyłam zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z karygodnym zachowaniem posła Sławomira Nitrasa z PO, który uderzył mnie i publicznie znieważył używając wulgarnych słów" - napisała Arent.
Jak przekazała PAP, sytuacja miała miejsce 4 października w busie, którym parlamentarzyści jechali z Nowego Domu Poselskiego na lotnisko. - zaznaczyła Arent.
Dodała, że Nitras uderzył ją podczas "ożywionej dyskusji", którą posłowie prowadzili w busie. - podkreśliła.
Jak dodała, po tym, gdy odpowiedziała Nitrasowi, poseł PO ją kopnął. Ponadto - relacjonowała posłanka - już na lotnisku, kiedy poinformowała Nitrasa, że zgłosi tę sprawę do komisji etyki parlamentarnej, poseł ją Arent zaznaczyła, że po tym zdarzeniu zawiadomiła komisję etyki. Wyjaśniła też, że do prokuratury zawiadomienie złożyła dopiero w czwartek, ponieważ chciała dać czas Nitrasowi na to, aby i ją przeprosił.
- podkreśliła.
Posłanka w rozmowie z PAP zaznaczyła, że nie zna osobiście posła Nitrasa i nigdy z nim nie rozmawiała. - powiedziała. - dodała.
Tymczasem poseł Nitras sam składa doniesienie. Według niego informacje podane przez Arent są niezgodne z prawdą. Odnosząc się do wpisu posłanki, napisał na Twitterze: "Ze zdumieniem dowiedziałem się o tweetcie jednej z posłanek. Informacje tam zawarte dotyczące mnie są całkowicie nieprawdziwe. Są kłamstwem. Odbieram to jako kolejną prowokację środowiska PiS wobec mnie".
Zapowiedział również, że w związku z zawiadomieniem posłanki zwróci się do prokuratury. "W związku z publicznym pomówieniem o przestępstwo i złożeniem fałszywego powiadomienia o przestępstwie w poniedziałek mój pełnomocnik złoży przeciwko pani Arent zawiadomienie o przestępstwie z art.212 kk i 238 kk o zniesławienie i złożenie fałszywego zawiadomienia o przestępstwie" - oświadczył poseł.
Wczoraj złożyłam zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z karygodnym zachowaniem posła Sławomira Nitrasa z PO, który uderzył mnie i publicznie znieważył używając wulgarnych słów.
— Iwona Arent (@IwonaArent) November 23, 2018