Dziennik Gazeta Prawana logo

Karczewski: Protest w Sejmie upolitycznia się. Dowodem m.in. ciągła obecność Scheuring-Wielgus

30 kwietnia 2018, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Posłanka Nowoczesnej, działaczka społeczna Joanna Scheuring-Wielgus wśród protestujących w Sejmie
Posłanka Nowoczesnej, działaczka społeczna Joanna Scheuring-Wielgus wśród protestujących w Sejmie/PAP
Myślę, że przed weekendem majowym dojdzie do porozumienia rządu z protestującymi w Sejmie rodzicami i opiekunami osób niepełnosprawnych - powiedział w poniedziałek marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Karczewski był pytany w TVN24, czy jest szansa, że przez długi majowy weekend dojdzie do porozumienia z protestującymi w Sejmie i czy rząd zrealizuje ich postulat ws. 500 zł dodatku rehabilitacyjnego.

- powiedział.

Zapytany, czy w poniedziałek w Sejmie ponownie pojawi się szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska, odparł:

- oświadczył Karczewski.

Marszałek Senatu ocenił również, że są "pewne symptomy", które wskazują, że protest w Sejmie "upolitycznia się". Według niego, dowodem na to jest chociażby ciągła obecność wśród protestujących posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus.

- stwierdził Karczewski.

Marszałek został też zapytany o zapowiedziany przez PO wniosek o wotum nieufności wobec wicepremier Beaty Szydło oraz szefowej MRPiPS Elżbiety Rafalskiej. Według polityków PO to Szydło i Rafalska odpowiadają politycznie za protest opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie.

Karczewski ocenił, że wniosku "należało się spodziewać", bo Platforma „nie ma nic do zaoferowania poza zgłaszaniem przerw (w obradach Sejmu - PAP) oraz wotum nieufności”.

Sejmowy protest rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych trwa 12. dzień. Domagają się oni realizacji dwóch głównych postulatów. Jeden to wprowadzenie dodatku "na życie" dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie. Według aktualnej propozycji, protestujący domagają się, by dodatek był wprowadzany krocząco - 300 zł od czerwca 2018 r., 400 zł od stycznia 2019, a 500 zł od stycznia 2020.

Drugi postulat to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

W czwartek przyjęty został przez rząd projekt o podwyższeniu renty socjalnej, do wysokości minimalnej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy; świadczenie wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września, z mocą od 1 czerwca 2018 r.

Kolejny projekt, przedstawiony przez rząd w piątek ma odpowiadać na postulat 500-złotowego dodatku i gwarantować niepełnosprawnym ok. 520 zł miesięcznych oszczędności z tytułu wydatków na wyroby medyczne i rehabilitację. Protestujący nie uznają jednak tej propozycji za realizację swojego postulatu, nazywają ją "manipulacją" i podkreślają, że oczekują "żywej gotówki" nie zaś świadczeń rzeczowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj