- mówił w Radiu ZET Jacek Żalek, pytany o protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów.
Zdaniem wiceszefa klubu PiS, "katalog postulatów, z którymi przyszły protestujące, został już spełniony". - dodał Żalek. Polityk podkreśla, że „robienie tego reality show nie służy temu, by poprawić byt tych osób, tylko innym celom”. Jego zdaniem protestujący rodzice wyrządzają "wielką krzywdę" swoim dzieciom, bo zamykają możliwość prowadzenia dialogu.
Dopytywany przez Konrada Piaseckiego o swoje słowa w rozmowie z portalem tokfm.pl, że protestujący rodzice "traktują dzieci jak żywe tarcze i nie można dawać im pieniędzy, bo mogą być wśród nich zwyrodnialcy", Jacek Żalek odpowiada: . Wiceszef klubu PiS dodaje, że "wśród opiekunów niepełnosprawnych mogą trafić się zwyrodnialcy" i "to niestety jest rzeczywistość". - uważa gość Radia ZET.
Jacek Żalek podkreśla, że "istotą świadczenia 500 złotych dla niepełnosprawnych jest pomoc rehabilitacyjna a nie, jak w przypadku 500+ ma to być świadczenie prokreacyjne". Rehabilitacja zamiast gotówki? - zwrócił się gość Radia ZET do Konrada Piaseckiego.
Polityk koalicji rządzącej zapowiada również, że dziś wybiera się do protestujących w Sejmie. Dlaczego dopiero teraz? tłumaczył się poseł. Dopytywany, czy przeprosi za swoje wczorajsze słowa, odpowiada:
Pytany przez prowadzącego o to, czy ma refleksję po wczorajszej wrzawie, jaką wywołały jego słowa, Żalek odpowiedział: